| I Ogólnopolskie Seminarium ,,Internet jako narzędzie ewangelizacji'' | ||
|---|---|---|
| Poprzedni | Mateusz — Chrześcijański Serwis WWW | Następny |
Zdajemy sobie sprawę z naszych niedociągnięć i braków. Są one konsekwencją głównie tego, że nie możemy poświęcić Mateuszowi tyle energii i czasu ile byśmy chcieli (a i tak wypełnia nam on cały wolny czas z nieustającą tendencją do zajmowania także innych obszarów naszej aktywności). I tak np. nowy design, znacznie ulepszony choć w zasadzie ciągle ten sam. miał być wprowadzony na pierwsze urodziny a będzie na drugie, choć i to nie jest takie pewne. Nie można zmieniać z dnia na dzień przyzwyczajeń czytelników, przyzwyczajeń, do których zresztą sami doprowadziliśmy. Może to sugerować, że treść jest dla nas ważniejsza niż forma, a w rzeczywistości dla nas ta forma jest równie ważna, ale w pewnym momencie dla zapewnienia rozwoju serwisu na przyzwoitym poziomie musieliśmy wstrzymać się z jej rozwijaniem i odłożyć to na lepsze czasy.
Kilku ciekawych tematów jak choćby utworzenie działu o roboczym tytule “Wokół Biblii” pomimo zgromadzonych materiałów i deklaracji współpracy ciekawych autorów i wydawnictw jest wciąż nie ruszonych; tutaj nie możemy (nie chcemy) sobie pozwolić na jakieś kompromisy, które mogłyby rzutować na wartość przedsięwzięcia. Niemniej ufamy, że się nam to prędzej czy później uda.
Mateusz to nie tylko to co widać pod adresem mateusz.logon.bydgoszcz.pl. To także działania niewidoczne dla postronnego obserwatora. Zdarza się nam niekiedy, że przerwy w ukazywaniu się nowych materiałów dochodzą nawet do kilku tygodni. A to wcale nie oznacza, wzięliśmy sobie od Mt urlop. Nadchodzące intencje modlitewne są co tydzień drukowane i dostarczane do szczecińskiego klasztoru sióstr karmelitanek. Niektóre teksty otrzymujemy w takim stanie, że doprowadzenie ich do stanu używalności to dni albo tygodnie. Nierzadko trzeba też coś zeskanować, gdy okazuje się że nawet w wydawnictwie gdzieś się zapodziała wersja elektroniczna. Odpowiadanie na listy. Przeglądanie nadesłanych materiałów. Podglądanie konkurencji. Nauka nowych technologii. To wszystko jest strasznie czasochłonne. Ale w sumie bardzo fascynujące.