|
Pytanie (zadane przez: Anastazja w dniu: 2005-05-13) : Siejmy dalej zacofanie i ciemnogródIstnieje jeszcze coś takiego jak satysfakcja, zaspokojenie i aby człowiek mógł żyć normalnie musi to osiągnąć.Tkie są prawa przyrody.Natury nie oszukasz (Nr pytania: 21)
Odpowiedź (udzielona przez: Katarzyna Masłowska w dniu: 2005-05-13) : A do czego jest to uwaga? Mogę się tylko domyślać, że do stosowania nturalnego planowania rodziny w małżeństwie i wynikającej z tego okresowej wstrzemięźliwości. Jeśli tak, to moja odpowiedź jet następująca: Owszem, stysfakcja, zaspokojenie (seksualne, w małżeństwie) są ważne i Kościół to dostrzega. Nie zamyka oczu i uszu na tą sferę życia człowieka. Ale z drugą częścą twojej wypowiedzi się nie zgadzam. Bo co to znaczy, że aby normalnie żyć, trzeba tego zaspokojenia doznać? Czy człowiek jest jedynie zwierzęciem, którym rządzi popęd, instynkt i któremu on bezwolnie się poddaje? Nie. Człowiek między innymi od tego ma rozum, aby korzystać z niego także w wyborze chwili i dnia na zdjednoczenie małżeńskie. To nie jest tak, że małżonkowie nie planujący dziecka nie mogą podjąć współżycia w okresie płodnym; że ktoś lub coś (Kościół?) im tego zabrania. Oni mają po prostu świadomość, jakie mogą być konsekwencje współżycia w ten lub inny dzień cyklu. I NIE CHCĄ, a nie to, że nie mogą. To ich prywatna decyzja, nikt im z zewnątrz niczego nie narzuca. I to jest prawo natury ludzkiej - to, że cżłowiek kieruje sie rozumem, a nie wyłącznie instynktem. Takie jest w tym wypadku prawo przyrody. |