skrzatuszZAPRASZAMY

animatorów wspólnot młodzieżowych, dorosłych, małżeństwa Domowego Kościoła,

które pragną poznać posługę diakonii lub pogłębić znajomość tematyki, którą zajmuje się Diakonia Życia

na Oazę Rekolekcyjną Diakonii Życia w Skrzatuszu w dniach 1-11 sierpnia 2019r.

Więcej o miejscu rekolekcji http://skrzatusz-sanktuarium.pl/

W imieniu diakonii rekolekcyjnej

Asia i Andrzej Zinkowie

dziecko utraconeObowiązujące w Polsce prawo bezwzględnie nakazuje sprawienie godnego pochówku każdemu człowiekowi, w tym dziecku zmarłemu przed narodzeniem. Mimo to, pogrzeb dziecka utraconego wciąż bywa przedstawiany jako ,,kaprys rodziców”, w dodatku trudny do przeprowadzenia. Aby obalić te mity i ułatwić rodzicom oraz innym osobom realizację prawa do zorganizowania pogrzebu dziecka utraconego przed urodzeniem Ordo Iuris przygotował opracowanie w formie poradnika, który można pobrać na stronie dzieciutracone.ordoiuris.pl lub tutaj PORADNIK ULOTKA

fot. kajaWiecie same, ile poświęcenia wymaga się dzisiaj od kobiety. Świat współczesny bardzo wiele od was żąda.  Obarczone zadaniami rodzinnymi musicie często pracować zarobkowo. Zawsze współczuję, gdy widzę, jak kobiety spieszące do biur i fabryk popychają przed sobą nerwowo wózek albo niosą dziecko, wyrwane z najlepszego snu, do żłobka lub przedszkola. Jest w tym zrzucenie na barki kobiety obowiązków podwójnych: pracy wychowawczej i zarobkowej.

fot. kajaBóg Ojciec słuchał w radio konferencji czcigodnego Cantalavity przeciwko aborcji.

Temat Go interesował ze względu na te wszystkie paczki zwracane do Nadawcy, które każdego dnia znajdował na biurku.

Czcigodny Cantalavita mówił z zapałem:

stop aborcjiLegalność aborcji nie zmniejsza śmiertelności matek. Jednym z najniższych wskaźników śmiertelności matek na świecie może pochwalić się Irlandia, kraj delegalizujący aborcję - podkreśla Kaźka Urban z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Polemizuje ona z tekstem Wandy Nowickiej „Na szkodę kobiet" z 17 sierpnia 2011 r., który ukazał się w "Rzeczpospolitej".
 

Poniżej publikujemy polemikę Kaźki Urban.

 

fot. kajaPonętna dziewczyna w kuszącym mini plus hasło „Będzie po twojemu” - kto by pomyślał, że chodzi o reklamę samochodu? Odwoływanie się do skojarzeń erotycznych stało się normą we współczesnej kulturze masowej i jest tak powszechne, że zapewne większość odbiorców przekazów medialnych czy reklamowych nie zastanawia się nad tą wszechobecną ekspansją. Czy w kulturze powszechnego negliżu i prowokacji ma jeszcze sens przypominanie cnoty wstydliwości?

in vitroKAI: Czy współczesna nauka potwierdza czy też podważa opinię, że dzieci poczęte metodą in vitro obciążone są wadami genetycznymi w stopniu większym aniżeli te poczęte w sposób naturalny?

– Zjawisko jest bardzo duże, staje się globalne, obserwacja natomiast stosunkowo krótka, bo najstarsza osoba na świecie poczęta tą metodą ma 34 lata, a w Polsce 25 lat.

Drugi problem: obserwacja jest bardzo niesystematyczna. Nie możemy więc podejść do tego problemu systemowo, możemy raczej mówić o projektach badawczych, grupach naukowców, których łączy wspólna pasja. Przypuszczam, że są ludzie, którym bardzo zależy na tym, żeby ta obserwacja nie była systematyczna i rzeczywiście systematyczna nie jest. Poza tym, żeby to zjawisko badać musimy mieć tzw. rejestry wad wrodzonych czyli dostęp do populacji dzieci poczętych z zastosowaniem ART [assisted reproductive technology – technologia wspomaganego rozrodu, wymienne określenie metody in vitro – przyp. KAI]. Takich rejestrów dedykowanych specjalnie technologii ART jest niewiele.

Pomimo pewnego braku tych badań w Polsce, wyniki jakie osiągają specjaliści na świecie są na tyle mocne, że można je drukować w takich tytułach jak "New England Journal of Medicine" czy "American Journal of Human Genetics" – najlepszych medycznych czasopismach świata.

 

fot. KajaZazwyczaj narzeczeni przygotowujący się do małżeństwa noszą w sobie wyobrażenie ideału, do którego chcieliby dążyć, ukształtowanego przez ich doświadczenia wyniesione z domu i własne refleksje. Chcą powielać to, co uznali za pozytywne, a uniknąć błędów swoich rodziców. Czas przed ślubem jest szansą na wzajemne poznanie swoich wizji i stworzenie wspólnej. Zakochani rozmawiają o planach na przyszłość, marzeniach o wspólnym domu, spędzaniu czasu, podróżach i… dzieciach. Raczej nikt nie planuje, że nie będzie ich mógł mieć. Rozmowy koncentrują się bardziej na ilości niż na samym fakcie ich obecności.