fot. wiara.plSatysfakcję z powodu gorącej debaty jaka toczy się w naszym kraju wokół in vitro wyraził dziś w rozmowie z KAI abp Józef Michalik.
Eksperci Episkopatu zadbali o jasny, prosty język dokumentu. Swoje stanowisko w sprawie in vitro zilustrowali przykładami i danymi statystycznymi
Przewodniczący Episkopatu Polski ocenił, że ogólnonarodowa dyskusja może spowodować pozytywną zmianę poglądów w tej sprawie.

Metropolita przemyski zapowiedział, że dyskusja wokół zapłodnienia pozaustrojowego będzie jednym z tematów rozpoczętego dziś w Olsztynie dwudniowego zebrania plenarnego KEP. Biskupi zajmą się tym tematem także dlatego, że – jak powiedział abp Michalik – niedawne stanowisko Rady Episkopatu ds. Rodziny spowodowało „tyle szumu".

Hierarcha wyraził zadowolenie, że temat in vitro pojawia się w mediach, bowiem sprzyja formowaniu opinii publicznej. Wyznał też, że nie boi się krytyk, z jakimi spotyka się wykładnia Kościoła nt. in vitro, dodając, że często wynikają one z niezawinionej niewiedzy choć niekiedy są efektem ludzkiej przewrotności.

Przewodniczący Episkopatu przypomniał, że tocząca się kilkanaście lat temu debata wokół obrony życia i aborcji spowodowała w tej dziedzinie korzystną zmianę opinii. Zaznaczył, że początkowo jedna trzecia Polaków była za obroną życia a dwie trzecie za aborcją, tymczasem po dziesięciu latach obowiązywania obecnej ustawy jest odwrotnie. „Chodzi o to, żebyśmy postrzegali kwestie życia wedle zasad moralnych zaś wiedza tym zasadom nie zaprzecza lecz im pomaga" – powiedział KAI abp Michalik. Dodał, że „rozum i wiara idą w parze a nie przeciwstawnie".

Pytany przez KAI o klimat kampanii wyborczej, przewodniczący KEP odpowiedział, że na wybory prezydenckie trzeba patrzeć w perspektywie dłuższej aniżeli dzisiejszy sukces. „Trzeba patrzeć na to, co służy Polsce, ojczyźnie, mojej rodzinie, a tu kryteria są stałe, nie do pominięcia – są to kryteria etyczne, moralne" – podkreślił metropolita przemyski.

Tuż przed rozpoczęciem dzisiejszych obrad przewodniczący KEP powiedział dziennikarzom, że tematem, od którego nie wolno odejść biskupom musi być troska o budowanie rzeczywistości ziemskiej na mocnych fundamentach. „Jeśli one nie będą mocne, to wszystko poleci" – przestrzegł hierarcha dodając, że owym mocnym fundamentem są przykazania Boże, sprawiedliwość, miłość do drugiego człowieka, życie oraz rodzina, która, jak dodał „jest w kryzysie".

„Jeśli nie będziemy bronili życia, koncepcji, odpowiedzialności za życie i rodzinę, to umierająca Europa i wymierająca Polska – umrze" – powiedział przewodniczący Episkopatu. Trzeba dać motywy życia – to jest ta perspektywa dalsza, trudniejsza, ale bardzo potrzebna i to będzie tematem obrad.

 

Wiadomość Katolickiej Agencji Informacyjnej