Sędzia z Michigan wydał tymczasowy zakaz zamknięcia dwóch klinik, w których dokonywano tzw. późnych aborcji. Sędzia uznał, iż pozew stanowego prokuratora generalnego Bill'a Schuette'a, w którym domaga się całkowitego rozwiązania dwóch organizacji prowadzących placówki aborcyjne w Delta Township na przedmieściach Lansing i Saginaw, za dobrze uzasadniony.

Stąd jego decyzja jeszcze przed rozpoczęciem procesu w tej sprawie. Tymczasowe zamknięcie klinik ma obowiązywać do czasu pierwszych przesłuchań w trakcie rozprawy. Wyznaczono je na 21 listopada br.

Prokuratorski pozew jest rezultatem ponad rocznego dochodzenia, które rozpoczęło się po tym jak obrońcy życia znaleźli fragmenty ciał 17 nienarodzonych dzieci na wysypisku śmieci przy klinice należącej do proaborcyjnej organizacji Woman's Choice. Na workach z ciałami ofiar aborcji znajdowały się m.in. nazwiska matek oraz daty dokonanych przez nich aborcji.

20 listopada 2010 roku abortowane dzieci pochowano. Uroczystościom pogrzebowym w katedrze w Lansing przewodniczył bp Earl Boyea, miejscowy ordynariusz. Szczątki ofiar złożono w białej trumience ustawionej przed ołtarzem, która została po Mszy św. przeniesiona na pobliski cmentarz.

Monica Miller, kierująca organizacją Obywatele na rzecz Społeczeństwa Pro-Life (CPLS) wyraziła nadzieję, że dzięki procesowi uda się ocalić dzieci przed aborcją. Obrończyni życia zaapelowała o modlitwę za kobiety chcące dokonać aborcji oraz w intencji powodzenia procesu przeciwko dwóm palcówkom. Prokurator zarzucił ludziom zarządzającym nimi nieprawidłowości w trakcie uzyskiwania licencji na świadczenie usług medycznych.

 

Katolicka Agencja Informacyjna