Planned ParenthoodPrzed wzmożonymi działaniami lobbystycznymi, mającymi na celu odrzucenie przez Senat USA, przyjętego już przez Izbę Reprezentantów projektu ustawy zabraniającej finansowania aborcji z pieniędzy podatników – ostrzegają obrońcy życia. Tzw. Poprawka Pence'a nie pozwala, by z pieniędzy obywateli Stanów Zjednoczonych finansowane były takie organizacje proaborcyjne jak Planned Parenthood czy NARAL.

Charmaine Yoest, szefowa organizacji pro-life Amerykanie Zjednoczeni dla Życia (AUL) zwraca uwagę, że Planned Parenthood wydaje olbrzymie pieniądze na lobbing i reklamę telewizyjną, próbując przekonać do odrzucenia poprawki. „Poprawka odcięłaby Planned Parenthood od państwowych funduszy. Ich życiodajny płyn - wasze dolary z podatków - zasilają aborcyjną bestię, podczas gdy poprawka mogłaby zakończyć ten groteskowy przekręt. Wciąż mamy najlepszą okazję, by pozbawić funduszy tę największą na świecie organizację aborcyjną" – apeluje w swym oświadczeniu działaczka.

Yoest obawia się, że działania proaborcyjnych grup nacisku mogą się powieść i nadal aborcja będzie finansowana z pieniędzy podatników. „Z moich źródeł wynika, że są bardzo blisko odrzucenia projektu ustawy" – dodaje, zwracając uwagę, że opłacani przez Planned Parenthood lobbyści zrobią wszystko, by przekonać niezdecydowanych senatorów do głosowania przeciwko dokumentowi zakazującemu zabijania nienarodzonych dzieci przyparciu funduszy federalnych.

W 2008 roku budżet Planned Parenthood zasiliło około 350 mln dolarów pochodzących z pieniędzy amerykańskich podatników. W tamtym czasie w klinkach aborcyjnych tej organizacji zamordowano 324 tys. dzieci. W ubiegłym roku PP otrzymała od państwa 363 mln dolarów dotacji.

 

Katolicka Agencja Informacyjna