Drukuj
 Na zagrożenia dla wolności religijnej oraz dobra wspólnego wskazali w opublikowanym wczoraj liście otwartym przedstawiciele różnych odłamów chrześcijaństwa oraz judaizmu w USA. Dokument podkreśla, że wartość małżeństwa między kobietą a mężczyzną jest dobrem powszechnym, będącym podstawowym dobrem każdego społeczeństwa.

39 sygnatariuszy listu zaznacza, że zmiana cywilnego określenia małżeństwa pociąga za sobą radykalną zmianę całego ustawodawstwa, między innymi w takich kwestiach jak sprawy zatrudnienia, adopcji, wychowania, opieki zdrowotnej, własności i opodatkowania, zmuszając do traktowania związków homoseksualnych tak, jak gdyby były małżeństwami. Dotyczy to także działalności wspólnot religijnych w takich dziedzinach jak na przykład prowadzenie szkół, szpitali, domów opieki, zapewnienia adopcji, prowadzenie poradnictwa.

Obawiają się oni, że pracodawcy instytucji o charakterze religijnym będą pozywani przed sądy za wyciąganie konsekwencji wobec pracowników, którzy zawrą związek cywilny z osobą tej samej płci. Zauważają, że nie chodzi o bezpodstawne spekulacje, lecz o problemy, które już się pojawiły i nawet jeśli w takich przypadkach wspólnotom religijnym udaje się uniknąć odpowiedzialności cywilnej, to często są one narażone na sankcje finansowe ze strony władz. List cytuje przypadek z Portland w stanie Maine, gdzie władze domagały się od tamtejszego Caritasu objęcie świadczeniami przysługującymi małżeństwom zamieszkujących wspólnie partnerów homoseksualnych, uzależniając od tego przyznanie świadczeń miejskich. Wskazuje, że wprowadzanie ustawodawstwa traktującego związki homoseksualne tak, jak gdyby były małżeństwami nieuchronnie prowadzi do konfliktów między religiami a władzami.

„Promocja i ochrona małżeństwa - związku jednego mężczyzny i jednej kobiety, jako męża i żony - jest kwestią wspólnego dobra i służy dobru małżonków, dzieci, społeczeństwa obywatelskiego i wszystkich ludzi" – stwierdzają autorzy listu. Jednocześnie zaznaczają, że
wartość tradycyjnego małżeństwa jest „dobrem powszechnym" i „fundamentalną instytucją wszystkich społeczeństw".

Wśród 39 sygnatariuszy listu znajduje się przewodniczący episkopatu katolickiego USA, abp Timothy M. Dolan z Nowego Jorku, który 18 lutego otrzyma biret kardynalski oraz przewodniczący komitetów episkopatu ds. rodziny, wolności religijnej, ds. świeckich. Są także czołowi przedstawiciele baptystów, luteran, mormonów, Kościołów ewangelikalnych a także judaizmu ortodoksyjnego i chasydycznego.

 

Katolicka Agencja Informacyjna