Mariusz DzierżawskiObrońcy życia skupieni wokół Fundacji PRO - Prawo do życia zapowiedzieli swój udział w marszu organizowanym 11 listopada przez Kancelarię Prezydenta RP z okazji Święta Niepodległości.

O przyłączeniu się do prezydenckiego marszu obrońcy życia poinformowali w liście otwartym do Bronisława Komorowskiego.

"W wypowiedziach dla mediów wielokrotnie mówił Pan, że chciałby Pan 'aby Święto Niepodległości łączyło Polaków, a nie dzieliło' i zapraszał Pan do udziału w marszu, który Pan poprowadzi. Fundacja Pro – prawo do życia przyjmie Pańskie zaproszenie" - czytamy w liście.

"Podobnie jak Pan uważamy, że Polaków powinniśmy łączyć, a nie dzielić, w szczególności nie dzielić na lepszych i gorszych. Z bólem stwierdzamy, że tak się niestety w dzisiejszej Polsce dzieje. Dzieci podejrzane o chorobę lub wadę genetyczną są przez niektórych uważane za gorsze i odbiera im się prawo do życia" - stwierdzają obrońcy życia.

Przywołując słowa Jana Pawła II o tym, że "Naród, który zabija swoje dzieci, jest narodem bez przyszłości" Fundacja PRO - Prawo do życia wyraża nadzieję, że "podobnie jak wielki Papież, pragnie Pan wspaniałej przyszłości dla Polski. Zjednoczenie Polaków będzie możliwe tylko wtedy, kiedy każda osoba, zwłaszcza słabi i chorzy, będzie szanowana i traktowana życzliwie".

"Źródłem wszelkich podziałów jest pogarda dla innych. Naziści gardzili 'obcymi rasowo', komuniści gardzili 'obcymi klasowo', jedni i drudzy odbierali 'obcym' prawo do życia. Dzisiejsza Polska odmawia chorym dzieciom prawa do życia. To najgłębsze źródło podziałów w Ojczyźnie, którą wedle deklaracji chciałby Pan zjednoczyć" - uważają członkowie Fundacji.

Informują też, że według sprawozdania Rady Ministrów, w 2011 r. "w polskich szpitalach zabito 620 dzieci, bo były podejrzane o chorobę".

"Przyjdziemy na Pański marsz z plakatami pokazującymi bestialstwo aborcji, po to aby tę haniebną praktykę powstrzymać. Prawdziwą jedność można budować tylko na prawdzie i szacunku dla drugiego człowieka. Mamy nadzieję, że podziela Pan to przekonanie" - podsumowuje w liście Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO - Prawo do życia.

 

Katolicka Agencja Informacyjna