Biskupi Stanów Zjednoczonych obradujący na swej sesji plenarnej w Baltimore zaaprobowali plan zredagowania komunikatu duszpasterskiego mówiącego o zagrożeniach, jakie niesie pornografia dla życia rodzinnego. Ma on być podręcznikiem dla osób pełniących w Kościele funkcje kierownicze. Zarys tego dokumentu ma zostać przygotowany w roku 2015. Po raz pierwszy episkopat USA podejmie publicznie kwestię pornografii.

Konsekwencje aborcji w wymiarze fizycznym, psychologicznym i społecznym opisuje wydana właśnie przez Instytut de Vebera praca naukowa pt. „Komplikacje”. Publikacja, będąca rezultatem prawie 10-letnich badań, zawiera ponad 100 wywiadów z kobietami, które dokonały w przeszłości aborcji. Instytut de Vebera działa od 30 lat zajmuje się kwestiami bioetycznymi i badaniami społecznymi.

 

Przedstawiciele chrześcijan, żydów i muzułmanów mieszkających w Belgii wspólnie wyrazili zaniepokojenie groźbą rozszerzenia „prawa do eutanazji” w tym kraju. Ma to związek z debatą na ten temat toczącą się w belgijskim senacie, która dotyczy m.in. sugestii poddawania eutanazji także dzieci oraz osób w stanie demencji.

Zakończona 1 listopada w krajach Unii Europejskiej obywatelska inicjatywa „Jeden z nas” okazała się największą w Europie. Celem kampanii jest stworzenie przepisów chroniących prawo do życia dzieci nienarodzonych od chwili ich poczęcia, łącznie z większą ochroną ludzkich zarodków. Jej autorzy musieli zebrać milion podpisów (na papierze i w Internecie), co – zgodnie z Traktatem Lizbońskim – pozwoli Komisji Europejskiej na podjęcie prac w tym kierunku. Okazało się, że dotychczas doliczono się ponad 1,86 mln podpisów z całego kontynentu.

Organizacje obrony praw człowieka ostrzegają przed przymusową seksualizacją dzieci, propagowaną przez Światową Organizację Zdrowia. Zagrożeniem tym zajęła się włoska fundacja Novae Terrae.

Przebadała ona wytyczne zawarte w dokumencie „Standardy wychowania seksualnego w Europie”, przeznaczonym dla europejskich ministerstw zdrowia i oświaty. Okazało się, że pod pretekstem edukacji zaleca się poddawanie dzieci ideologicznej indoktrynacji, i to już w wieku przedszkolnym. W konsekwencji prowadzi to do przedwczesnego i nadmiernego rozbudzenia seksualnego, które trzeba potem poskramiać farmakologicznie.