Parlament Europejski w Strasburgu odrzucił dziś w głosowaniu sprawozdanie Edite Estreli w sprawie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz praw w tej dziedzinie. Chciało ono uznawać „prawa seksualne i reprodukcyjne za prawa człowieka” i zalecało, aby „zgodnie z prawami człowieka i zdrowiem publicznym wysokiej jakości usługi aborcyjne były legalne, bezpieczne i dostępne dla wszystkich w ramach systemów opieki zdrowotnej państw członkowskich”. Sprawozdanie podkreślało, że „prawa reprodukcyjne i usługi wspomagające płodność powinny być zapewniane osobom LGBT (lesbijkom, gejom i transwestytom) bez dyskryminacji”.

W jego miejsce przyjęto alternatywny projekt złożony przez konserwatystów (EKR) i chadeków (EPP).

Wcześniej europosłanka słowacka Anna Záborská próbowała zmienić sprawozdanie Estreli poprzez zgłoszenie zdania odrębnego w Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia. Stwierdziła ona, że ta rezolucja o niewiążącym charakterze jest sprzeczna z traktatem UE i nie można się nią posłużyć, aby wprowadzić prawo do aborcji, ani aby sprzeciwić się pełnej realizacji europejskiej inicjatywy obywatelskiej ECI(2012)000005. Nie można powołać się na żaden wiążący międzynarodowy traktat ani Europejską Konwencję Praw Człowieka, ani na międzynarodowe prawo zwyczajowe, aby wprowadzić takie prawo. Wszystkie instytucje, organy i agencje UE muszą pozostać neutralne w kwestii aborcji. Europejski Trybunał Sprawiedliwości potwierdził (sprawa C-34/10), że każda ludzka komórka jajowa po zapłodnieniu jest zarodkiem człowieka, który musi być chroniony. W Deklaracji Praw Dziecka ONZ jest mowa o tym, że każde dziecko ma prawo do ochrony prawnej zarówno przed narodzeniem, jak i po. Unia nie powinna wspierać żadnego organu ani organizacji, która propaguje lub wspiera działania związane z aborcją, lub która kieruje takimi działaniami. Należy chronić prawo do odmowy działania sprzecznego z własnym sumieniem oraz obowiązek zapewnienia pacjentom przez państwo dostępu do pomocy medycznej, szczególnie w przypadkach doraźnej opieki nad kobietami w ciąży i matkami. Nie można w żaden sposób zmuszać, pociągać do odpowiedzialności ani dyskryminować żadnej osoby, żadnego szpitala ani żadnej instytucji za odmowę realizacji, dopuszczenia, wspierania lub narzucenia praktyk, które mogłyby spowodować śmierć zarodka ludzkiego - tłumaczyła Záborská, która z zawodu jest lekarzem.

 

Katolicka Agencja Informacyjna