dzieci thumbDorośli częściej niż przed laty zwracają uwagę na to, co młodzi ludzie robią w internecie - wynika z najnowszych badań CBOS nt. "Dzieci i młodzież w internecie - korzystanie i zagrożenia z perspektywy opiekunów. Częściej jednak niż w ubiegłej dekadzie dorośli sądzą, że internet jest niebezpiecznym miejscem dla młodych ludzi.

Wiedzę o tym, co dzieci i młodzież robią w internecie deklaruje 85 proc. opiekunów, przy czym 44 proc. orientuje się w tym bardzo dobrze, a 41 proc. umiarkowanie. Niewiele o aktywności online wie 10 proc. rodziców a 5 proc. w ogóle nie ma orientacji w tym zakresie.

Według opiekunów młodzi ludzie spędzają online przeciętnie niemal 15 godzin tygodniowo. Najwięcej czasu w sieci spędza młodzież w wieku 16-19 lat, natomiast najmniej - najmłodsi internauci.

Blisko połowa badanych (49 proc.) rodziców i dziadków uważa, że ich dzieci spędzają w internecie odpowiednią ilość czasu. Ponad 2/5 (43 proc.) uważa natomiast, że ich podopieczni przebywają online zbyt długo. "Zbyt dużo czasu" to wg opiekunów 22 godziny tygodniowo, zbyt mało lub wystarczająco to ok. 8 godzin tygodniowo.

Dwie trzecie dorosłych (65 proc.) stara się ograniczać czas, jaki młodzi ludzie spędzają w internecie, natomiast jedna trzecia (32 proc.) tego nie robi.

Ponad 1/4 badanych rodziców lub dziadków (28 proc.) deklaruje, że młodzi zawierają przez internet nowe znajomości. - Odsetek ten wzrósł niemal dwukrotnie od 2008 r., ale nadal 61 proc. opiekunów twierdzi, że ich podopieczni nie nawiązują nowych relacji online - zauważa Michał Feliksiak z CBOS.

Zagrożeń związanych z obecnością w internecie częściej obawiają się opiekunowie sami korzystający z internetu , niż ci, którzy z niego nie korzystają. Dorośli najczęściej obawiają się niebezpiecznych kontaktów i znajomości, które młodzi ludzie mogą nawiązać za pośrednictwem internetu (58 proc.). Poza dość ogólnie sformułowanym lękiem przed nieodpowiednimi osobami, najsilniejsze obawy dotyczą zagrożeń o charakterze seksualnym, przede wszystkim pedofilii (30 proc.).

Rodzice obawiają się ponadto, że ich dzieci będą miały dostęp do szkodliwych treści (33 proc.), najczęściej mają tu na myśli pornografię lub treści erotyczne (17 proc.), rzadziej wizualizacje przemocy, drastyczne i brutalne sceny w filmach lub grach komputerowych, a także wulgarne słownictwo (5 proc.)

Niespełna 1/5 obawiających się o bezpieczeństwo dzieci w internecie (18 proc.) boi się oszustwa, wyłudzeń czy kradzieży ale też niekontrolowanych zakupów w sieci. A ponadto - udostępnienia w sieci informacji, które mogą zostać wykorzystane na szkodę rodziny. .

Stosunkowo niewielu badanych (6 proc.) obawia się, że ich dzieci w internecie mogą paść ofiarą prześladowania lub szykanowania. Tyle samo (6 proc.) boi się nadużywania internetu przez młodych ludzi - uzależnienia lub tego, że staną się oderwani od rzeczywistości. Nieliczni (2 proc.) mówią o zagrożeniu werbunkiem do sekt lub islamskich organizacji terrorystycznych.


Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" CBOS przeprowadził metodą wywiadów bezpośrednich, wspomaganych komputerowo w dniach 1-8 lipca br. na liczącej 1044 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Katolicka Agencja Informacyjna