1procentKochani,

jak co roku zwracamy się do Was z serdeczną prośbą o przekazanie 1% należnego podatku na potrzeby Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie. 

Czynimy to za pośrednicwem Fundacji Światło-Życie, która jest organizacją pożytku publicznego o numerze KRS 0000071891.

Potrzeby te to przede wszystkim wsparcie kosztów organizacji Oazy Rekolekcyjnej Diakonii Życia - rekolekcji wprowadzających w posługę na rzecz życia - tak, aby nie było przeszkód finansowych uniemożliwiających przeżycie tych rekolekcji przez zainteresowanych członków naszego Ruchu. 

Kolejną bardzo ważną posługą, którą podejmujemy w Ruchu Światło-Życie to prowadzenie prelekcji na oazach letnich. Logistyka  z tym związana jest dość kosztowna zważywszy potrzebę obecności prelegentów na wszystkich rodzajach rekolekcji odbywających się w naszym kraju.

Szeroko pojęta służba życiu to też odpowiadanie na zgłaszane potrzeby i problemy poprzez organizację rekolekcji tematycznych, w których uczestniczą również osoby spoza Ruchu.

Do charakterystycznych zadań, którymi zajmuje się Diakonia Życia należą działania z zakresu pro-life: marsze dla życia; konferencje, dyskusje, wykłady; obchody Dnia świętości życia, Dnia dziecka utraconego; wystawy itp.

Aby nam pomóc wystarczy wpisać na formularzu rozliczenia rocznego PIT:
-w polu "Numer KRS": 0000071891
-w polu "Wnioskowana kwota": wyliczoną kwotę
-w polu "Cel szczegółowy 1%": Diakonia Życia (UWAGA! - wpisać koniecznie)

Bardzo prosimy o przekazanie informacji o tej możliwości pomocy nam, wszystkim innym osobom, którym dzięki Waszemu świadectwu bliska jest posługa Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie.

 

Dorota i Łukasz Kozyrowie

odpowiedzialni za Centralną Diakonię Życia

Na biurku Boga Ojca leżały listy odesłane do nadawcy: kartki z łaskami uświęcającymi, listy z ojcowskimi radami, listy polecone ze specjalnymi powołaniami, dobre natchnienia…

fot. kajaKongregacja Odpowiedzialnych bodajże A.D. 1998. Wieczorem – pokaz mody. Trochę może nietypowy, bo mamy przykłady na plus i na minus, pozytywne i negatywne – celem pokazu nie jest szokowanie kreacjami, a skłonienie widzów do myślenia. Z tego wydarzenia zapadła nam w pamięć szczególnie jedna para: on w poszarpanych, spranych dżinsach i powyciąganym swetrze, ona z  włosami w strąkach, spódnicy do kostek i starym blezerze. Komentator opisuje: „Ci oazowicze właśnie wrócili z rekolekcji. Tak bardzo kochają Pana Jezusa, że nie mają czasu zajmować się swoim wyglądem”.

fot. zgZna to chyba każda kobieta, która bez pomocy gosposi lub dobrej babci musi sobie radzić z domem i pracą zawodową.  ("Mój ojciec miał zawsze w szafie wyprasowane koszule i obiad z trzech dań na stole" - powiedział pewien mężczyzna do żony z wyrzutem. "Ale ja nie pracowałam, a ojciec zapewniał pannę służącą!" - zgasiła go obecna przy tej rozmowie matka).

usa flagNa czarnoskórych nastolatków w USA wywiera się nacisk, by jak najwcześniej podjęli życie seksualne – wynika z sondażu przeprowadzonego w 2011 r. wśród młodzieży afroamerykańskiej przez magazyn „Essence". W badaniu, którym objęto 1500 osób w wieku od 13 do 21 lat, 47 proc. respondentów przyznało, że czują presję, by jak najszybciej przejść inicjację seksualną.

Pastor Clenard Childress Jr, założyciel strony BlackGenocide.org, zajmującej się obroną czarnoskórej ludności Ameryki przed plagą aborcji, wyjaśnia, że tragicznym rezultatem tego nacisku jest większa ilość zabijanych dzieci nienarodzonych wśród Afroamerykanek oraz spadający wśród tej grupy mieszkańców USA wskaźnik urodzeń.

Fot. Kaja„Dzieci wcześnie urodzone lub poronione mają takie samo prawo do pogrzebu, jak każdy z nas. Przepisy Kościoła katolickiego nie tylko na to pozwalają, ale wręcz do tego zachęcają" – mówi w rozmowie z KAI kanonista ks. Aleksander Sobczak, wiceoficjał Trybunału Metropolitalnego w Gnieźnie. 15 października obchodzony jest Dzień Dziecka Utraconego.
KAI: Przepisy dotyczące pochówku dzieci poronionych lub martwo urodzonych są wciąż mało znane. Jak wyglądają kościelne regulacje prawne w tej kwestii?

in vitroSztuczne zapłodnienie radykalnie zwiększa ryzyko problemów okołoporodowych. Niemal dwukrotnie podnosi ryzyko urodzenia martwego dziecka bądź jego śmierci w ciągu pierwszych 28 dni po porodzie. Wskazują na to wyniki badań przeprowadzonych na uniwersytecie w Adelajdzie pod kierunkiem prof. Michaela Daviesa. Przepadano pod tym względem 300 tys. australijskich dzieci z próbówki. Nie uwzględniono przy tym porodów bliźniąt, które same w sobie są bardziej ryzykowne.