radosne

 

Tajemnica I: Zwiastowanie

Preludium historii zbawienia dokonało się w Nazarecie. Wtedy Maryja od Gabriela usłyszała, że Dziecię, które się pocznie będzie nazwane Synem Najwyższego. Maryja w pokorze przyjęła Boży plan. Zgoda Maryi rozbrzmiewa przez wszystkie wieki i dociera także do nas, by potwierdzić, że każde dziecię, które się poczęło jest chciane przez Boga. Nie należy więc ono tylko do świata ale od początku ma swoje źródło w Bogu, od Niego bierze życie. Bóg obdarzając życiem człowieka daje światu nadzieję. Każde poczęte dziecko jest Bożym „TAK" dla człowieka.

Maryjo Anioł zwiastował Ci nowinę, że będziesz mamą! Nie było to takie proste do przyjęcia dla Ciebie, któżby uwierzył w to, co się stało! – ale zaufałaś Bogu a On obdarzył Cię pokojem i dał Ci wsparcie w Józefie byście stanowili rodzinę i zmierzyli się razem z trudną rzeczywistością

Jezus pod Twoim Sercem zaistniał i rósł tak bezpiecznie - otoczony miłością.

Prosimy Cię Maryjo - Królowo Rodzin, spójrz na wszystkie rodziny i dzieci, które są w zamyśle i planach swoich rodziców, a które się jeszcze nie narodziły. Otocz je swoją opieką i miłością i pozwól im wzrastać bezpiecznie pod sercem ich matek i szczęśliwie przyjść na świat.

Polecajmy też Bogu te malutkie bezimienne dzieci nazwane tylko „embrionem", osierocone w klinikach in vitro, zamrożone, których nikt nie wybrał i które nigdy nie usłyszą bijącego serca swojej mamy. Boże Wypowiedz nad nimi Twoje słowa: "żyj, rośnij", spraw, żeby ich matki lub inni ludzie porzucili decyzję o przerwaniu ich życia . Spraw, aby rodzice z miłością przyjęli swoje dziecko, a w nim Jezusa - Twojego Syna.

Tajemnica II: Nawiedzenie

Spotkanie Maryi i Elżbiety, dwóch brzemiennych kobiet, jest wielkim manifestem życia. „Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się z radości dzieciątko w jej łonie a Duch Święty napełnił Elżbietę". Życiu towarzyszy radość. Przepełnia ona dom Zachariasza. Przepełnia też niebiosa. Rozradowanie się w Bogu wiąże się z przyjęciem Jego woli.

Boże wiesz jak wielką radością jest każde dziecko dla rodziców i jakim wielkim darem od Ciebie. Wiesz, że serce matki napełnia się wielką radością, gdy już wie, że Ktoś mieszka pod nim mieszka.

Dzisiaj powraca jednak pytanie, które padło u początku dziejów: „ Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura?" Lęk przed rodzącym się życiem jest skutkiem braku nadziei i miłości.

Polecamy Tobie tych, którzy lękają się i smucą na wieść o nowopoczętym dziecku a szczególnie mamy, które jako pierwsze wiedzą o zaistnieniu nowego życia. Obdarz je nadzieją i miłością, aby ten mały, nowy człowiek mógł wzrastać bezpiecznie, niech nigdy nie odczuje, że jest ciężarem ale od pierwszych chwil doświadczy przyjęcia, troski i miłości.

Daj ojcom tych dzieci dojrzałość, aby większą troską otoczyli swoje żony, które oczekują na rozwiązanie. Pozwól, by w ich sercu zagościły pokój i radość. Otwórz ich oczy, niech ujrzą wielkość daru, jakim ich obdarzasz. Niech rodzice odstąpią od zamiaru przelania krwi własnego dziecka. Postaw na ich drodze ludzi, w których znajdą oparcie i odzyskają nadzieję.

Tajemnica III: Narodzenie Pana Jezusa w Betlejem.

Bóg wkroczył w historię ludzkości przez Rodzinę z Nazaretu. Narodzenie Jezusa potwierdza to, co zostało powiedziane przy Zwiastowaniu. Po ludzku rzecz biorąc warunki, w których Syn Boży przyszedł na świat były skrajnie trudne, niezależnie jednak od tego Bóg realizuje zbawczy plan a Rodzina z Nazaretu doświadcza ogromu Bożej miłości. Bóg wybierając taki sposób zaistnienia Syna na ziemi uświęcił każdą ludzką rodzinę. W tamtym wydarzeniu zawiera się prawda o wartości człowieka i rodziny.

Jezu narodziłeś się! Maryjo już tulisz w swych ramionach ukochane dziecko! a niebiosa radują się Nowym Życiem bo z Nim narodziła się nadzieja dla ludzkości. Nie było Ci łatwo Matko!. Martwiłaś się, Nie miałaś gdzie mieszkać. Byłaś taka uboga, twój Józef przywiózł Cię do Betlejem a potem musieliście uciekać, by żyć bezpieczniej.

I my przechodzimy przez to Matko Ty o tym wiesz. Rodzice szukają pracy gdzieś daleko, przeraża je myśl o poczęciu dziecka - boją się.

Módlmy się za rodziny przeżywające kryzysy i trudności, by w Bogu szukali oparcia i klucza do rozwiązania swoich problemów. Jak nowonarodzony Jezus przyniósł światu radość i nadzieję, tak niech w małżonkach narodzi się nadzieja i światło do odbudowania miłości lub też postawienia nowych trwałych fundamentów zbudowanych na Chrystusie.

Niech warunki materialne nie stają się przyczyną zamknięcia się na życie ludzkie a miłość niech nie będzie przeliczana na pieniądze. Niech wydarzenie betlejemskie nauczy nas zaufania w Boże możliwości.

Tajemnica IV: Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni.

Nowonarodzony Jezus, Rodzina z Nazaretu i starzec Symeon – obok siebie. W obrazie tym widzimy dynamikę ludzkiego życia. Młodość zespolona ze starością. Początek i kres życia ludzkiego w Bogu nabiera pełnej wartości. Starzec Symeon czeka, by ujrzeć Mesjasza Pańskiego. Dopełnieniem jego ziemskiego życia nie są więc lata lecz spotkanie z Jezusem Chrystusem.

Maryjo nasza Matko! Niegdyś Ty Ofiarowałaś i zawierzyłaś swojego syna Jezusa Chrystusa Bogu.
Dziś my zawierzamy Ci nasza Matko całe nasze rodziny. Nasze plany i troski związane z decyzją przyjęcia kolejnego dziecka; nasze dzieci, by dorastały w służbie Bogu i ludziom; naszych rodziców, by szczęśliwie wchodzili w czas swojej starości i cieszyli się owocem wychowania dzieci i wnuków; naszych dziadków, aby ich wiek budził szacunek w każdym nowym pokoleniu. Módlmy się, by w naszych rodzinach nie zabrakło miejsca również dla ludzi u kresu swej wędrówki. By ich lata dopełniały się w klimacie miłości, poszanowania i zrozumienia.

Zawierzamy Ci wszystkie mamy w stanie błogosławionym, aby w społeczeństwie nigdy nie zabrakło poszanowania dla ich godności, niech nikt nie odwraca się od nich, gdy trzeba ustąpić miejsca, wyciągnąć pomocną dłoń czy służyć radą.

Maryjo, zawierzamy Ci nasze dzieci, które są chore i lęk związany z ich przyszłością, gdy nas zabraknie. Zawierzamy Ci serca dzieci zagubionych w wieku swojego dorastania.
Ufamy, że w Bogu każde ludzkie życie ma sens i w Nim znajduje swe spełnienie.

Tajemnica V: Znalezienie Pana Jezusa w świątyni.

Poczęty człowiek nie jest czyjąś własnością lecz darem, za który jesteśmy odpowiedzialni.

Maryja, po trzech dniach poszukiwań swego syna, odnalazła go w świątyni, i tam usłyszała trudne słowa: „Czy nie wiecie, że powinienem być w tym, co należy do Mego Ojca". Rodzina jest miejscem wzrostu, rozwoju, ubogacania się, ale życie człowieka ukierunkowane jest na zewnątrz. „Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę swoją..."

Módlmy się za rodziców mających dorosłe i dorastające dzieci, by z mądrością umieli towarzyszyć im w życiu i poszanowali ich odrębność.

Boże, polecamy Ci również małżeństwa, które w trudach oczekują na owoc swojej miłości, które też chcą doświadczyć radości macierzyństwa i ojcostwa a wobec których ty Panie masz inne plany. Daj im łaskę dojrzałego macierzyństwa i ojcostwa aby potrafili przyjąć i pokochać bez reszty dzieci porzucone, niechciane przez innych rodziców, aby to te rodziny były dla nich kolebką miłości.

Maryjo, wytrwale szukałaś z Józefem swojego Syna i znalazłaś go w miejscu dla niego przeznaczonym w świątyni. Każde serce matki od chwili poczęcia się w niej dziecka staje się sanktuarium życia, w nim dziecię czuje się najbezpieczniej. Niech to sanktuarium życia nigdy nie zostanie zbezczeszczone.

Katarzyna i Krzysztof Jankowscy

rozważania opracowane na Marsz dla Życia i Rodziny, który odbył się w Ostrołęce w marcu 2010 r.