kowaryLeszek: Na rekolekcje ORDŻ w Kowarach pojechałem bez żadnych konkretnych oczekiwań. Nigdy wcześniej nie byliśmy na tego typu rekolekcjach i zakładałem, że treści główne będą dotyczyły ochrony życia nienarodzonego. Okazało się, że w większości działalność Diakonii Życia skupia się wokół dbałości o jakość małżeństwa i to w istotnej części małżeństwa katolickiego.

Bardzo nam się to spodobało.

Na rekolekcje jechaliśmy z bagażem podręcznym, ale i z bagażem pewnych nawarstwionych problemów w naszym małżeństwie, które dość istotnie wpływały ostatnio na nasze relacje. W czasie rekolekcji we wspólnocie Pan Bóg zadziałał w taki sposób, że znów mogliśmy być bliżej siebie i budować naszą jedność. Pan Bóg działał na nas przez modlitwę, codzienną adorację swojego Najświętszego Oblicza w monstrancji oraz przez innych uczestników i prelegentów służących nam poprzez Diakonię Życia. Główne owoce tych rekolekcji, które można już dziś dokładnie określić to przyjęcie Szkaplerza Świętego przez naszego syna, ukazanie wartości zaufania i czułości w relacji małżeńskiej i rodzinnej oraz przystąpienie przez nas do Diakonii Życia.

Sam wyjazd na rekolekcje był bardzo niebezpieczny, ponieważ aby dotrzeć do Kowar musieliśmy przebrnąć przez obszar burzowy związany z anomaliami pogodowymi, które w sierpniu dokonały spustoszeń w lasach, gospodarstwach domowych, a także spowodowały ofiary śmiertelne. Jeszcze nigdy nie jechaliśmy w takiej ulewie, ale kiedy wiedzieliśmy, że za moment ulewa zmusi nas do przerwania podróży pomodliliśmy się i pobłogosławiliśmy pogodę. Natychmiast sytuacja na zewnątrz się poprawiła i dojechaliśmy szczęśliwie do celu.

Jagoda: Od kilku lat miałam pragnienie przystąpienia do Diakonii Życia, jednak mąż nie miał do tej pory takiego pragnienia. Dlatego dla mnie wielką radością jest to, że Pan Bóg cierpliwie czekał na naszą jedność i możemy teraz razem służyć w Diakonii. Bardzo przeżyłam także nabożeństwo wynagradzające za grzechy przeciwko życiu. Pan Bóg działał również bardzo mocno poprzez innych uczestników rekolekcji – ich świadectwo życia z Nim, i w ten sposób przemieniał nas. Wyjechaliśmy umocnieni w wierze i chęci podjęcia się służby w Diakonii Życia.

Jagoda i Leszek Rogozińscy