Dni wiary w Pradze

WDni wiary w Pradze stolicy Czech odbywa się ewangelizacja miasta pod hasłem „Dni wiary”. Na zaproszenie arcybiskupa Pragi wspólnoty chrześcijańskie na różny sposób i w różnych zakątkach Pragi dzielą się swoją wiarą. Odbywają się modlitwy, koncerty, spotkania i ewangelizacje uliczne.
Oaza zajmuje jeden z kościołów w centrum miasta, kościół św. Krzyża. Centralnym punktem każdego dnia jest Eucharystia, sprawowana o godz. 15:30. Przed i po trwa program ewangelizacji ulicznej. Pan Bóg posyła Swojego Ducha i tworzy z nas jedno. Wielbienie, pantomimy ewangelizacyjne, taniec z flagami, świadectwa – to wszystko sprawia, że przechodzący obok ludzie zatrzymują się. Hillsongowy głos Wojty, który jest naszym głównym śpiewającym, przykuwa uwagę. Widząc zainteresowanie, podchodzimy i zaczynamy rozmowę. Jest bardzo wielu turystów ze wszystkich stron świata. Rozmawiamy z nimi w najróżniejszych językach. Czasem jedynym świadectwem jest promienny uśmiech i koszulka z napisem po czesku: „Jestem wierzący, ponieważ…”. Zdarza się, że przeżywamy odrzucenie, obojętność, wyśmianie. W niektórych osobach nasza koszulka wzbudza agresję.
Dni wiary w PradzeJako ewangelizatorzy, jesteśmy grupą 50-60 osób z Czech, Słowacji i Polski. Najliczniejszą ekipą są Słowacy. Mnie najbardziej porusza świadectwo tych młodych ludzi – co ciekawe głównie są to chłopcy – którzy z ogromną radością, wiarą i odwagą modlą się i świadczą. Nocujemy w ośrodku rekolekcyjnym dla młodzieży w urokliwych Kunraticach na obrzeżach Pragi. Tutaj wieczorem i rano możemy zaczerpnąć sił fizycznych i duchowych. Do ewangelizacji przygotowujemy się przed południem na modlitwie w mocy Ducha Świętego oraz praktycznych „zajęciach”: katechezach, nauce śpiewu, pantomim, warsztatach o tym, jak skutecznie świadczyć.
Dni wiary w PradzeOjciec Jan, moderator czeskiej oazy, mówi, że ta odczuwalna jedność naszej ekipy to pierwszy owoc tego, co robimy. Drugim owocem będzie nawrócenie ludzi, których spotykamy oraz nasze nawrócenie. Nie można tego oczywiście zmierzyć, ale już widać, że ta ewangelizacja jest efektywna. Ludzie słuchają, zatrzymują się. Nie da się tego dokładnie policzyć, ale w ciągu czterech godzin zatrzymuje się przy nas kilkaset osób.
Marek, odpowiedzialny za organizację tego wydarzenia, zwraca uwagę na to, że siejemy ziarno – a właściwie przygotowujemy grunt pod zasiew – dla całego świata. Na ulicy spotykamy ludzi z najodleglejszych zakątków świata, od Kanady po Australię. Dajemy im jakiś impuls i z tym oni odchodzą. Co dalej będzie, zostawiamy Bożej łasce.
Dni wiary w PradzeOtrzymaliśmy takie poznanie dla naszej wspólnoty ewangelizacyjnej, że naszym pierwszym zadaniem jest oddawać chwałę Panu. To wystarczy.
Franciszek, 18-letni oazowicz i harcerz ze Słowacji, mówi: „To jest piękne, że udało nam się zjednoczyć w jednej wspólnocie, chociaż pochodzimy z różnych krajów. Przeżywamy w tym wielką radość i pokój.”
Inny Słowak Ogi, który właśnie przygotowuje się do rocznego wolontariatu misyjnego w Angoli, również podkreśla siłę wspólnoty, jaką tworzymy. To radość z Ducha Świętego.
Prosimy o MODLITWĘ, aby Pan Bóg dotykał ich serc, aby przyjmowali Jezusa do Swojego życia!
Magda RoszakDni wiary w PradzeDni wiary w Pradze
Dni wiary w Pradze