oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Ważne

Śpiewnik na Dni Wspólnoty OŻK 2014

Prezentacja piosenki i znaczka roku formacyjnego 2014/15

Rusza bank wolnych miejsc na rekolekcjach

Moja pierwsza oaza

XI Konkurs fotograficzny im. Marcina Miczka

Możesz pomóc

Rekolekcje w Kenii: Wsparcie finansowe

Utrzymanie oaza.pl

Nowy serwis www.oaza.pl

Operacja: Ekwador

Darowizny na rzecz Ruchu Światło-Życie

Kurs Oazowy Dla Animatorów – Diakonii Modlitwy

Rekolekcje organizowane przez Drogocenną Perłę

KAMuzO 2014

Rekolekcje organizowane przez Centrum w Krościenku

Z Gibraltaru

Zaproszenia

Wakacyjne Słowo Życia

Instytut Formacji Pastoralno-Liturgicznej 2014/2015

Jesteś potrzebny!

KUL: Zarządzanie Dokumentacją i Archiwistyka

Studiuj Teologię na KUL!

Konarzewo: Miłość małżeńska - relacja, o którą warto dbać

Konarzewo: Weekendowe Katechezy Przedmałżeńskie dla narzeczonych

Nasz słownik

Temat roku

Oaza Żywego Kościoła

Cztery Prawa Życia Duchowego - cztery podstawowe prawdy będące treścią ewangelizacji

Nasze strony

Centralna Diakonia Modlitwy

Domowy Kościół w Stanach Zjednoczonych

Domowy Kościół w Szczecinie

Niewidomy od urodzenia

,,Stało się tak, aby na nim objawiły się sprawy Boże'' (J 9, 3).

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia zawiera w sobie wiele tajemnic i wiele pouczeń dla nas. Poprzez to opowiadanie objawiają się nam sprawy Boże. Już w początkach chrześcijaństwa to opowiadanie o niewidomym odgrywało ogromną rolę w katechezie poprzedzającej chrzest święty. I dzisiaj w okresie Wielkiego Postu, kiedy chcemy odnowić nasz chrzest, liturgia każe nam czytać perykopę o niewidomym od urodzenia. Spróbujmy i my dzisiaj wniknąć w jej treść, aby wejść w sprawy Boże.

,,Jezus przechodząc ujrzał człowieka niewidomego od urodzenia'' (J 9, 1). To stwierdzenie dotyczy nie tylko tego epizodu. To jest wypowiedź o znaczeniu powszechnym. Dotyczy każdego człowieka, każdego z nas. Jezus spotkał człowieka niewidomego od urodzenia. Każdy z nas był albo jeszcze jest tym człowiekiem. I każdy z nas spotkał albo spotka Jezusa, który ma przywrócić mu wzrok. To nie jest przenośnia, to jest prawda, to jest rzeczywistość. ,,Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat'' (J 1, 9; 3, 19). W życiu każdego człowieka, albo już zaistniał albo zaistnieje ten moment, kiedy spotka się jako człowiek niewidomy z Chrystusem, który otworzy mu oczy. I to jest moment najważniejszy w życiu. Darowanie wzroku już się dokonało, ale ono się jeszcze dokona, dlatego że otwieranie oczu niewidomym dokonuje się kilka razy w życiu. Ostatecznie dokona się w chwili, kiedy przejdziemy z ciemności tego życia do światłości wiekuistej. Aby zrozumieć, na czym polega otwarcie oczu przez Jezusa, musimy zrozumieć, na czym polega nasza ślepota.

Nasza duchowa ślepota jest nieuchronna, każdy z nas jest dotknięty grzechem. Grzech w Piśmie św. jest nazywany ciemnością, ślepotą. Każdy z nas nosi w sobie skutki grzechu, dlatego jest ślepy, niewidomy. Nasza ślepota jest podwójna. Najpierw nie potrafimy dostrzec tego światła, którym jest Bóg, którym jest Jezus Chrystus. Dostrzegamy tylko to, co potrafią uchwycić zmysły. Tymczasem musimy przeniknąć przez zasłonę tego świata, żeby zobaczyć światłość prawdziwą, jaką jest Bóg, który objawił się nam przez Jezusa Chrystusa. ,,Światłość przyszła na świat, ale ciemności tego światła nie ogarnęły'' (por. J 3, 19; 1, 15). Wielu ludzi spotyka Chrystusa, ale nie rozpoznaje w Nim Boga. To jest ślepota niewiary.

Jest jeszcze drugi rodzaj ślepoty: nie potrafimy siebie samych zobaczyć w świetle. Każdy z nas nosi w sobie obraz samego siebie, ale nikt nie potrafi poznać siebie w całej prawdzie. Przeważnie tworzymy w swojej duszy jakiś obraz siebie i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to jest obraz fałszywy, że to jest fikcja, że to jest kłamstwo. Nie jesteśmy tymi, za kogo się uważamy. Bardzo często ktoś nas z tego błędu wyprowadza. Nam się wydaje, że jesteśmy mądrzy, a on nam udowadnia, że jesteśmy głupi... Wyobrażamy sobie, że jesteśmy piękni, a ktoś nam powie prawdę, że jesteśmy brzydcy. Ale to są tylko zewnętrzne fakty. W gruncie rzeczy nasza ślepota sięga o wiele głębiej. Każdy z nas nosi jakiś wypieszczony przez siebie obraz samego siebie i tworzymy według własnego upodabania. Często stajemy jednak wobec prawdy o sobie. I nabieramy wstrętu do siebie. Nie potrafimy siebie znieść. I dlatego, że nie potrafimy znieść prawdy o sobie, znowu uciekamy się do fikcji, do marzenia, do kłamstwa o sobie. Naprawdę zaś jesteśmy tym, czym jesteśmy w oczach Boga.

Człowiek, gdyby nie miał lustra, nie mógłby siebie zobaczyć: dopiero ktoś drugi mógłby mu powiedzieć, jaki jest; człowiek więc jest takim, jakim go widzi drugi człowiek. Tak też jest z naszym stosunkiem do Boga. Bóg nas widzi i my jesteśmy tym, czym jesteśmy w oczach Boga, a nie tym, za co siebie samych uważamy. Tylko to, co Bóg o nas wie, jest prawdziwe. Gdy Boży obraz o nas stanie się naszym własnym obrazem, wtedy dopiero staniemy w prawdzie przed Bogiem i przed sobą. Wtedy zostanie uleczona nasza ślepota. Wtedy zostaniemy uleczeni z niewoli kłamstwa, która jest w nas. Któż nas może wybawić od tej ślepoty?

Od jednej i od drugiej ślepoty (jedna od drugiej jest zależna) może nas uwolnić światłość Boga. Grzech nam jednak nie pozwala poznać światłości Boga. Z drugiej strony, to że nie możemy poznać Boga, nie pozwala nam poznać i siebie. Jest to jakieś błędne koło. Tylko On, Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel może nas z tego położenia wybawić. Ewangelia bardzo często opisuje uzdrowienie niewidomego przez Chrystusa. Ten cud, tak często spełniany, jest znakiem. Ten znak nam mówi, kim Chrystus jest dla nas. ,,Ja jestem światłością świata'' (J 8, 12). On jeden rozprasza mroki i ciemności, On jeden może nas wyzwolić od tej ślepoty. On jeden jest światłością, bez której nie możemy poznać siebie.

Wróćmy do sceny z dzisiejszej Ewangelii. Chrystus postępuje w dziwny sposób. Mógłby po prostu powiedzieć: ,,Przejrzyj!'' - i swoim słowem uzdrowić ślepego. On jednak robi błoto ze śliny, zamazuje niewidomemu oczy i mówi: ,,Idź do sadzawki i obmyj się w jej wodzie. Sadzawka nazywa się Siloe, to znaczy: posłany. Co to wszystko oznacza? W Piśmie św. woda jest zawsze znakiem tego, kto jest posłany. A kto jest posłany przez Jezusa? Odpowiedź jest jasna - Duch Święty. Woda żywa jest zawsze znakiem Ducha Świętego. A tu jeszcze spotykamy tajemnicze słowo: Siloe - Posłany. Chrystus przez ten znak chciał ukazać, że nasze uzdrowienie od ślepoty jest sprawą Ducha Świętego, którego On nam pośle.

Kiedy, w jakim momencie naszego życia to się stało? W chwili chrztu św. Wówczas zostaliśmy obmyci wodą. A tą wodą obmycia jest Duch Święty, który wówczas został nam dany. W chwili chrztu Chrystus przez znak wody zsyła Ducha Świętego do naszego wnętrza. Chrzest otrzymaliśmy w naszym niemowlęctwie, kiedy jeszcze nie potrafiliśmy posługiwać się umysłem, ale kiedyśmy potem wzrastali jako ludzie wierzący, wzrastaliśmy w tej wierze jako widzący. Dzięki temu, że mieliśmy światło Ducha Świętego, mogliśmy rozpoznać nasze grzechy, mogliśmy przystępować do sakramentu pokuty, a więc nie byliśmy już całkowicie ślepi.

Jednak różnie bywa w życiu z naszą wiarą. Czasem rozwija się ona wraz z nami, a czasem jest tak, że rozwijamy się pod względem fizycznym, umysłowym, a nasza wiara słabnie, a nawet zanika. Bardzo często w okresie młodości tracimy wiarę. I wtedy wpadamy we wtórną ślepotę. Znowu nie potrafimy rozpoznać Boga i Jego światłości, nie potrafimy siebie poznać w prawdzie. Zwłaszcza w okresie młodzieńczym tworzymy obrazy samych siebie, fantazjujemy. Dochodzi nieraz do tego, że człowiek staje się umysłowo chory. Stworzył sobie fałszywy obraz siebie i tak się z nim utożsamia, że już nie jest normalnym człowiekiem.

W naszym życiu musi więc dojść do ponownego spotkania z Chrystusem. Wiara dziecinna musi stać się wiarą dojrzałą. Na pewno wielu z was mogłoby opowiedzieć o takim wydarzeniu ze swojego życia, w którym wiarę z dzieciństwa utraconą, zdobyli na nowo. Przeżyli moment jakiegoś niezwykłego oświecenia.

W różny sposób się to odbywa. Nie wszyscy muszą to przeżyć w jednej chwili, jako olśnienie. Czasem ono wschodzi powoli, stopniowo, jak słońce. Może niektórzy zachowali wiarę od dzieciństwa, inni zaś utracili ją i znowu zdobyli. Jedno jest pewne: nie ma człowieka, który by nie otrzymał w swoim życiu wiary. Jest to powiedziane w Ewangelii: ,,Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi'' (J 1, 9).

Jeżeli jeszcze nie przeżyłeś tego momentu, to bądź pewny, że prędzej on ten moment nastąpi. Może dopiero na łożu śmierci. Może jeszcze wiele razy będziesz się do światłości zbliżał, a potem oddalał. Każdego jednak w tym kościele mogę zapewnić, że ,,światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat''. Kto tego jeszcze nie przeżył, doświadczy, że na drodze Jego życia stanie Chrystus. Przyjdzie taki moment, że ty będziesz tym niewidomym, którego spotka Chrystus. W taki czy inny sposób każe ci się obmyć wodą, to znaczy - da ci swojego Ducha, który jest Posłany, i wtedy otworzą się twoje oczy.

Na jedno jeszcze zwróćmy uwagę. Pytają niewidomego inni, jak się to stało, że odzyskał wzrok. - ,,Jezus uczynił błoto, pomazał moje oczy, kazał mi się obmyć i widzę''. - ,,Kto to jest ten Jezus''? ,,Nie znam Go. Prorok jakiś, człowiek, który przyszedł od Boga.'' Niewidomy z Ewangelii nie wiedział więc jeszcze wszystkiego, miał mgliste wyobrażenie o Jezusie Chrystusie. Przychodzi teraz drugi moment, który każdy musi przeżyć w swoim życiu. Mamy jakąś wiarę, ale musimy się drugi raz spotkać z Chrystusem. Gdy Jezus spotkał po raz drugi niewidomego, staje przed nim i pyta: ,,Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?'' Niewidomy jest zaskoczony: ,,Panie, któż to jest, abym uwierzył?'' ,,Jest nim Ten, którego widzisz...'' On zaś odpowiedział: ,,Wierzę, Panie'' i upadł przed Nim na twarz.

Czy stało się tak w twoim życiu, że Jezus stanął przed tobą i zapytał: ,,Czy wierzysz w Syna Człowieczego?'' Zapytał bezpośrednio, osobiście: ,,Ja, który stoję przed tobą i znam ciebie po imieniu, mówię tylko do ciebie, do nikogo innego, pytam: Czy ty wierzysz we Mnie?'' To właśnie ma się dokonać, musimy wyznać: ,,Wierzę, Panie''. Wierzę nie w jakiegoś Boga filozofów, nie w jakieś siły nadprzyrodzone, nie w jakąś naukę chrześcijańską, ale: Ja wierzę w Ciebie, Panie. Muszę stanąć jako ,,ja'' wobec ,,Ty'', którym jest Jezus Chrystus - Bóg, który staje przede mną i pyta mnie. Ja muszę Jemu uwierzyć. Nikomu z ludzi, żadnemu Kościołowi, żadnemu systemowi, ale Bogu muszę powiedzieć: ,,Wierzę, Panie''.

Po to jest ewangelizacja, by wszyscy mogli powiedzieć: ,,Wierzę, Panie''. Tak mówią już wszyscy ci, którzy przed nami składali Bogu świadectwo wiary. ,,To jest możliwe, bo ja to przeżyłem'' - tak mówią ci właśnie, którzy uwierzyli Chrystusowi.

Czy Chrystus jest moim Bogiem?

Muszę na nowo przyjąć Chrystusa jako swojego Zbawcę, który mnie umiłował, który za mnie umarł na krzyżu, który dla mnie głosił Ewangelię, który chce mnie wprowadzić w światłość, który chce iść ze mną, który chce mnie jak owieczkę zagubioną wziąć w ramiona. Tak mamy spotkać Chrystusa, naszego osobistego Zbawiciela.

Możesz to zrobić dzisiaj, możesz jutro. Może zrobisz to w domu w samotnej cichej modlitwie bez żadnych świadków. Może dzisiaj poczujesz w nocy jakiś niepokój i poczujesz potrzebę modlitwy, wstaniesz i zaczniesz się modlić. Może spotkasz Go jutro, może po latach. Każdy ma swoją drogę. Jeżeli już dzisiaj odczuwasz pragnienie, żeby w ten sposób spotkać Jezusa i w ten sposób w Niego uwierzyć, to po tym nabożeństwie wystąp tu, przed ławki, aby spotkać się z członkami zespołu ewangelizacyjnego. Oni powiedzą, co będziemy czynili w nadchodzącym okresie.

A kto nie jest zdecydowany - niech się modli. Bóg jest bardzo blisko. Dzieli nas od Niego odległość tylko jednej modlitwy. Jest tylko jedna modlitwa zbliżająca do Boga: ,,Przyjdź, Panie Jezu''.

Modlitwa

    Panie, Ty jesteś Światłością świata, my jesteśmy niewidomi, my jesteśmy ciemnością. Panie, bardzo słaba jest moja wiara. Nie jestem zdolny stworzyć sobie prawdziwego obrazu tego, kim jestem w Twoich oczach. Panie, wierzę, że Ty stanąłeś na mojej drodze, wierzę, że Ty na mnie patrzysz, że mnie przenikasz. Wierzę, że Ty pragniesz być moją światłością. Ty, który otrzymałeś moc posyłania Ducha Świętego, poślij Go do mojego serca. Niech On stanie się we mnie światłością, abym w tej światłości mógł poznać prawdę o sobie. Wierzę, że już udzieliłeś mi Ducha Swojego, ale spraw, żeby On z nową mocą się we mnie objawił, żeby stał się na nowo moim światłem.

    Panie, wierzę w Twoją miłość. Grzechy, ciemność, moją ślepotę - wszystko Ci oddaję, wszystko składam w Twoje ręce.

    Przyjdź Panie, bądź moją światłością, ześlij mi Twoje światło. Amen.

    ks. Franciszek Blachnicki
Dod. Ks. Arkadiusz Rakoczy dnia 27-02-2007 o godz. 14:47

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Radość Ewangelii (13-05-2014)

Rocznica powrotu Ojca (1-04-2014)

Otwórzcie drzwi Chrystusowi (27-03-2014)

Jak na oazie z Ojcem Franciszkiem (13-03-2014)

Wydawnictwo Światło-Życie zaprasza! (8-03-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.