|
Święty mnich to ten, który na pustyni pozostaje ze światem, a w świecie jest jak na pustyni.
Źródło na pustyni miast,§136
Kilka lat temu miałam możliwość przeżyć miesiąc w Paryżu, wśród mniszek i mnichów ze Wspólnot Jerozolimskich. To nie był łatwy czas, przyniósł jednak piękne owoce w moim życiu (więcej na ten temat będziecie mogli przeczytać w kolejnym numerze „Wieczernika”). Takim owocem jest również przyjaźń.
Założyciel Wspólnot, brat Pierre-Marie Delfieux, kilkanaście lat temu prowadził w Krościenku rekolekcje dla kapłanów, spotkał się też z uczestnikami miesięcznej szkoły animatora.
Do Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich należy około dwudziestu Polaków. Siostra Joanna, która opiekowała się mną podczas miesiąca „pustyni” w Paryżu, jest po formacji oazowej i studiach muzykologicznych na KUL-u. Z inną siostrą pracowałam w szwalni – też „oazowa”, miałyśmy wielu wspólnych znajomych. Pewien ksiądz, który całkiem niedawno prowadził studenckie oazy w Krościenku, przeżywa teraz swój nowicjat we Florencji. To nie są obcy ludzie.
Kilka dni temu dostałam list z Francji, z długo oczekiwaną nowiną. Zaproszeni kilka lat temu przez Ks. Prymasa Józefa Glempa, po czterech latach intensywnych przygotowań, mniszki i mnisi jerozolimscy zamieszkają w Warszawie. To piękna wspólnota, świeża i żywotna, naprawdę ewangeliczna i kontemplacyjna, i naprawdę otwarta na świat. Ich liturgia to okno na Boga, ich styl życia jest niezmiernie inspirujący. Ich kościół i klasztor staną się duchowym źródłem na warszawskiej pustyni.
17 kwietnia 2010 roku, w sobotę, będzie sprawowana liturgia przyjęcia Wspólnot przez Księdza Arcybiskupa Kazimierza Nycza w warszawskiej katedrze, a 18 kwietnia 2010 roku, w niedzielę – Msza św. fundacyjna w kościele klasztornym Matki Bożej Jerozolimskiej przy ul. Łazienkowskiej.
Budynek, w którym będą mieścić się klasztory braci i sióstr, wymagał kosztownego remontu. Czego jeszcze potrzeba? Wyposażenia!
Diaporama o Fundacji w Warszawie
1) 38 cel (materace, łóżka, stoły, krzesła, małe szafy)
2) 2 refektarzy i 2 kuchni (stoły, piece, kuchenki, lodówki...)
3) 2 pralni
4) mebli do kapitularzy i bibliotek
5) umeblowania + nagłośnienia kościoła
6) wyposażenia 2 zakrysti
7) paten, kielichów i szat liturgicznych
W sumie potrzeba 130 000 euro, czyli około 520 000 złotych.

„Pozwolicie mi więc, w imieniu wszystkich naszych polskich braci i sióstr, zapytać z prostotą, czy moglibyście w Waszej dobroci serca nam pomóc? Doszliśmy już naprawdę do końca naszych funduszów. Nawet, jeśli ze względu na Wasze możliwości, ta pomoc miałaby być skromna, będzie dla nas cenna” (s. Joanna Hertling, mniszka jerozolimska)
Gdybym miała takie pieniądze, zaraz bym im dała. Bo wiem, że warto. A ponieważ nie mam, daję tyle, ile mogę, i razem z s. Asią proszę Was o pomoc.
Agnieszka Salamucha
By wesprzeć powyższy projekt mogą Państwo przesłać swój dar na konto:
PKO SA
ul. Grzybowska 53/57
00-950 Warszawa
Konto: ACJ-Fondation Jerusalem Varsovie
57 1240 1066 1111 0010 0883 4622
Tym, którzy chcieliby wiedzieć więcej, polecam:
artykuł Marcina Jakimowicza „Mnich z pustyni Warszawa”
wywiad z założycielem wspólnot, br. Pierre-Marie Delfieux
Zdjęcia w tekście pochodzą z galerii na stronach Wspólnoty .
|