oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · UKChS · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Katalog stron · Rozmaitości · IRC · FORUM · FOTO · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
10/11: Słuchać Pana
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Ważne

Konkurs fotograficzny

Piosenka roku 2010

Słowo programowe

Zaproszenia

Instytut Formacji Pastoralno-Liturgicznej

Podsumowanie OŻK 2010

Z forum.oaza.pl
Nasz słownik

OAWE Oaza Animatorów Wielkiej Ewangelizacji

Piosenka roku

Niepokalana Matka Kościoła - tytuł, pod którym szczególnie wzywa się Maryję w Ruchu Światło-Życie

Nasze strony

Diecezjalna Diakonia Ewangelizacji w Zielonej Górze

Domowy Kościół w Rzeszowie

Archidiecezja częstochowska

Komentarz odpowiedzialnych za Centralną Diakonię Życia

W wyroku wydanym 5 marca 2010 r. przez Sąd Apelacyjny w Katowicach zdumiewają trzy rzeczy.

Po pierwsze – co podkreślają właściwie wszyscy – to, za co sąd każe redakcji przepraszać. Zdarza się niestety redakcjom katolickim publikować słowa raniące, niesprawiedliwe czy obraźliwe. W takiej sytuacji rzeczywiście nie pozostaje nic innego jak przeprosić – i to bez czekania na proces sądowy. Jednak w tym wypadku – wbrew temu, co twierdzą sądy – „Gość Niedzielny” nie porównał Alicji Tysiąc do hitlerowskich zbrodniarzy. Takiego porównania, na pewno przesadnego, użyto w  odniesieniu do sędziów Trybunału w Strasburgu. To ewentualnie oni mogliby czuć się urażeni, nie zaś osoba, która wytoczyła proces przeciwko „Gościowi Niedzielnemu”. Nie sposób zrozumieć, jak oczywistego sensu prostego tekstu, wskazywanego zresztą od początku procesu przez licznych komentatorów, nie potrafią zrozumieć sędziowie zarówno Sądu Okręgowego jak i Sądu Apelacyjnego w  Katowicach. Redakcja „Gościa Niedzielnego” zostaje postawiona przed obowiązkiem przeproszenia za coś, czego nie powiedziała.

Po drugie – zdumiewa sposób sformułowania przeproszenia. Sformułowano je w  sposób upokarzający dla przepraszającego. Zwrot „mowa nienawiści” nie jest pojęciem używanym ani w przepisach prawnych ani w doktrynie prawniczej. Sądy formułując przeproszenia w sprawach o ochronę dóbr osobistych z reguły odnoszą się do konkretnej sprawy i nie używają żadnych tego rodzaju generalizujących określeń o zabarwieniu ideologicznym. Sformułowania użyte przez Sąd Apelacyjny w  Katowicach daleko wybiegają poza normalną praktykę sądową.

Po trzecie – zaskakujące jest nasilenie złych emocji zarówno w wypowiedziach pełnomocnika Alicji Tysiąc jak i w uzasadnieniach Sądu Okręgowego oraz (ustnym) Sądu Apelacyjnego. W wypowiedziach tych znalazły się generalizujące, poniżające oceny „Gościa Niedzielnego” i jego czytelników, nie pozostające w żadnym związku z artykułem, którego dotyczył proces. O ile można by zrozumieć emocjonalne podejście do sprawy strony, której miałoby dotyczyć pomówienie, o tyle zdumiewa tego postępowanie u zawodowego pełnomocnika a tym bardziej w uzasadnieniach sądowych. To również odbiega od normalnej praktyki.

Tego wszystkiego nie sposób wytłumaczyć w sposób racjonalny. Każe to bardzo wyraźnie ujrzeć proces przeciwko „Gościowi Niedzielnemu” na płaszczyźnie walki duchowej przejawiającej się w fundamentalnym sporze toczącym się w naszej cywilizacji o wizję człowieka. Warto przy tym zauważyć, że właśnie linia redakcyjna „Gościa Niedzielnego” – linia otwarcia i dialogu ze współczesnym światem – okazuje się być tą, która najbardziej przeszkadza tym, którzy tę walkę przeciwko człowiekowi toczą.

Co możemy zrobić?

Przede wszystkim „włożyć zbroję Bożą” (Ef 6, 11) otaczając modlitwą redakcję „Gościa Niedzielnego” prosząc o dobre rozeznanie, o siły do mężnego dawania świadectwa i o wytrwanie w dobrym.

Jako wierzący winniśmy otoczyć modlitwą również wszystkich zaangażowanych w  proces po przeciwnej stronie i orzekających w tej sprawie sędziów. To również o  ich zbawienie toczy się walka.

I oczywiście każdy może pomyśleć o swoim zaangażowaniu w służbę życia, rozważyć czy ta sytuacja nie jest dla niego wezwaniem do większego włączenia się w posługę w tej dziedzinie.

Co możemy zrobić na naszym oazowym podwórku?

Jeśli odczytujemy tę sytuację jako wezwanie i jeśli chcemy, by odpowiedź na nie przybrała konkretny wyraz to warto pamiętać, że w naszym Ruchu zadanie posługi na rzecz życia zostało powierzone Diakonii Życia.

Tydzień temu, podczas XXXV Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie, Moderator Generalny wskazał, iż Diakonia Życia ze względu na tematykę swej posługi jest najbardziej narażona na ataki. Prosimy więc o modlitwę w intencji naszej posługi.

Zachęcamy do rozważenia, czy nie warto w naszym oazowym środowisku powołać Diakonii Życia – nie istnieje ona we wszystkich diecezjach.

Prosimy też o wspieranie organizowanych przez Diakonię Życia rekolekcji i warsztatów. Jesteśmy bardzo mocno przekonani, że na cywilizacyjną walkę o  człowieka toczącą się w naszym społeczeństwie powinniśmy odpowiadać nie agresją ani zamykaniem się we własnym gronie ale kompetentnym i fachowym mierzeniem się z wezwaniami. Temu mają służyć proponowane przez nas członkom Ruchu rekolekcje i  warsztaty. Prosimy o ich propagowanie, o rozważenie swojego udziału, o  wspieranie modlitewne i we wszelki inny sposób.

O formach wsparcia Diakonii Życia można też przeczytać na stronach tej diakonii.

„Tym, którzy kochają Boga i którzy zostali powołani zgodnie z Jego wcześniejszym zamysłem, wszystko służy dla ich dobra” (Rz 8,28). Podejmijmy wezwanie.

Agata i Krzysztof Jankowiakowie
odpowiedzialni za Centralną Diakonię Życia Ruchu Światło-Zycie

Dod. Krzysztof Jankowiak dnia 6-03-2010 o godz. 13:18

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

z
szkoda ze już śp. X.Blachnicki nie zyje w ciele
wsrod nas, on by na to znalazł jakiś extra pomysł, z których był słynny... (6-03, 17:22)
aka
Może i Ojciec FB nie jest z nami fizycznie,
jednak zaszczepił w nas odwagę do mówienia „nie” wszystkiemu co godzi w ludzką godność i wolność. „Kto się boi, niech idzie do domu”. Teraz jest nasza kolej, nasze czasy by świadczyć! (6-03, 18:22)
Adam Kania
DN
A może w końcu oazowicze pokażą się w życiu politycznym poprzez posługę w zapomnianej już Diakonii Narodu. Diakonia Życia to jedno pole bitwy, a ewentualna nasza działalność polityczna to drugie pole - mogące zapobiegać choremu prawu. (6-03, 19:01)
P.
@ Adam
Adamie: nie widzę problemu, by zacząc działac. Mozliwosci jest cale mnostwo. Pozdrawiam. (7-03, 9:57)
sebastian
:)
a ja może zareklamuje? piękna inicjatywa, myśle że diakonia życia mogła by pomóc www.uratujswietego.pl (7-03, 13:13)
Andrzej Zadroga
Oświadczenie
Ten głos jest niezbędny. Dobrze by było gdyby cały Ruch poprzez osobę Moderatora Generalnego i CDJ wydał oświadczenie wraz z naszymi podpisami. (12-03, 20:43)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

O in vitro na stronach Diakonii Życia (9-07-2010)

Oaza Rekolekcyjna Diakonii Komunikowania Społecznego 2010 (25-06-2010)

List jedności (21-06-2010)

Wiadomości z pierwszej linii frontu (10-06-2010)

Diakonia Życia zaprasza na rekolekcje dla narzeczonych (10-06-2010)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl