Rozmiar tekstu: A A A
reset
Wyślij się na maila




Anty spam: (
4
+
6
) *
2


Wynik:


Opublikowano: 9 czerwca 2015, 07:30    

Katolicy na ulicy!


30 maja 2015r.  Diakonia Ewangelizacji Archidiecezji Katowickiej głosiła Pana Jezusa w centrum Rudy Śląskiej, podczas festynu z okazji Dnia Dziecka organizowanego przez par. św. Pawła Apostoła oraz władze miasta. Ewangelizacje uliczne pod hasłem „Katolicy na ulicy!”, już od wielu lat odbywają się w Gdańsku, potem zaś przyszedł czas na Wrocław, a wreszcie na Katowice.

WP_20150530_001

 

Marta: Kolejne wyjście dało mi wiele radości. Przede wszystkim dlatego, że przed głoszeniem mieliśmy okazję wspólnie przeżywać Mszę Świętą. Także pierwsza rozmowa przyniosła wiele radości. Spotkaliśmy parę narzeczonych. On zmaga się z nałogiem, ale walczy o siebie i przyszłość swoją i narzeczonej. Opowiadał, że niedawno wrócił do Kościoła i że czuje obecność Pana Boga. Oboje zaprosili Go do swojego życia. Ta rozmowa utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto wracać do Boga, nieważne jak daleko się odeszło, i że trzeba wytrwałości, by za Nim iść. Po każdym wyjściu zostaje myśl (i w tym przypadku nie było inaczej), by pamiętać w modlitwie o tych, których spotykam w czasie każdej ewangelizacji, by ich wesprzeć w trwaniu przy Bogu albo odkrywaniu, że Bóg, którego głosimy, prawdziwie odmienia życie.

Dominika: Ta ewangelizacja nie należała do najłatwiejszych. Napotykaliśmy same trudności: a to byliśmy za blisko sceny i nie słyszeliśmy odpowiedzi zagadywanych osób, a to ludzie byli zamknięci i bali się z nami rozmawiać. W pewnym momencie spadł deszcz, który wypłoszył wszystkich uczestników festynu. To był koniec naszej ewangelizacji i ze smutkiem pomyślałam, że nie przeprowadziłam dziś ani jednej porządnej rozmowy. Miałam poczucie zmarnowanego czasu otrzymanego od Boga na głoszenie Ewangelii. Postanowiliśmy zjeść pizzę, więc znalazłam w sieci pierwszą lepszą pizzerię i do niej pojechaliśmy. Na miejscu (po krótkiej rozmowie) okazało się, że pracownicy pizzerii chcieliby się z nami pomodlić. Wspólnie uwielbialiśmy Pana i dziękowaliśmy za to, że mimo iż nie planowaliśmy ewangelizacji czy modlitwy akurat w lokalu, On właśnie taki miał plan. Chciał, żebyśmy stanęli na drodze tych ludzi. Co zmieni to w ich życiu nie wiem, ale wierzę, że „wiatr wieje tam, gdzie chce” i że Bóg chciał żebyśmy tam trafili, nawet jeśli nie mieliśmy tego w planach. Po raz kolejny Bóg pokazał mi, że wystarczy otworzyć się na Jego wolę i Ducha Świętego, a będą się działy cuda, o których nigdy byśmy nie pomyśleli. Amen!

To był debiut nowych koszulek diakonijnych, fot. www.katowice.oaza.pl

Ania: Trudno było mi się dziś zmobilizować do wyjścia (dzięki Mężu), po długiej przerwie wróciłam do pracy i z powodu wielu obowiązków rozwój duchowy jest ostatnio dla mnie walką. Dziś na Mszy Św. w Prefacji o męczennikach padły słowa: „Ty umacniasz słabych ludzi do dawania świadectwa wierze”. Wtedy pomyślałam, że nie muszę być „mocna”, żeby świadczyć, muszę chcieć i dać się prowadzić. Tylko tyle. Dzisiaj doświadczyłam, że moja słabość może być narzędziem w Jego mocy. Za każdą rozmowę chwała Panu!

Damian: Przeżyłem świetny czas na ewangelizacji w Rudzie Śląskiej. Choć przeszkodził deszcz, to udało się porozmawiać z kilkoma osobami. Dawno już nie miałem takiego doświadczenia. Był stres, ale też niesamowity pokój serca i ta świadomość, że jesteśmy jak apostołowie. Cieszę się, że mogę być z wami w diakonii, przeżywać wspólnie wiarę i dzielić się nią z innymi.

Magda: Dzisiejsza ewangelizacja, była dla mnie dojść ciężka. Może to dlatego, że podczas akcji, a może po prostu wymagała ode mnie dużej odwagi? Jedno wiem na pewno. Po raz kolejny nie bez powodu Bóg posłał mnie do ludzi. Tym razem było to dwóch panów, zagubionych w swojej wierze. Obie rozmowy były trudne, ale poprzez nie Bóg pokazał mi, że nie zawsze trzeba mówić dużo i wszystko, co się zaplanowało, by poruszyć czyjeś serce, nawet w minimalny, ledwo zauważalny sposób.

Dominik: Mam przekonanie, że Bóg wysłuchał naszej modlitwy i posłał nas do bardzo konkretnych osób. Nagłe załamanie pogody nie przeszkodziło nam odbyć kilku rozmów z ludźmi, którzy wyraźnie nas potrzebowali. Zapadła mi w pamięć rozmowa z pewnym małżeństwem, gdzie mimo różnic dotyczących wiary, mogliśmy się pomodlić za całą rodzinę z dziećmi. Pewna kobieta przyjęła dziś do serca Jezusa, co było dla nas bardzo umacniające, bo nie była to osoba mająca styczność z Kościołem. Niezwykła rzecz zdarzyła się po ewangelizacji, kiedy modliliśmy się z pracownicą pewnej pizzerii, za jej miejsce pracy. To było przejmujące. Chwała Panu, owocny czas!

 Diakonia Ewangelizacji
www.dde.katowice.p
l

KOMENTARZE
  1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.
  4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Zobacz

Rekolekcje

Zaproszenia

Kalendarz

STRONY OAZOWE