Diakonia Ruchu Światło-Życie - Internetowa skrzynka pytań - kolejne odpowiedzi | Krzysztof Jankowiak |
- Mam pytania odnośnie do konkretnych punktów statutu:
1. Par. 24 pkt. 2 - kto będzie weryfikował i określał te wymagania formacyjne (wyraz "odrębne" sugeruje, że nie będzie to uzupełnianie formacji jak się pojawiło w odpowiedzi w skrzynce pytań).
2. W par. 10 jest mowa z jednej strony o 3 kandydatach, z drugiej o zatwierdzaniu przez KEP - czy "zatwierdzanie" należy rozumieć jako wybór 1 z 3 czy też wyboru będzie dokonywał ktoś inny (o tym nie znalazłem w Statucie).
3. W par. 20 jest mowa o składzie DDJ, szczeg. pkt. e mówi o wyborze osób - czy to że mają być członkowie Stowarzyszenia rozumie się samo przez się czy też nie muszą być członkami?4. W par. 26 jest mowa o błogosławieństwie - czy będzie to połączone z dotychczasowym błogosławieniem animatorów czy coś odrębnego?
- Odpowiadam po kolei:
1. Odpowiedź zawiera paragraf 9 - moderator generalny w ważniejszych sprawach konsultujący się w diakonią jedności; konieczność uzupełnienia formacji rzeczywiście nie jest wprost wpisana w statut, ale powinno być to oczywiste.
2. Zatwierdzanie należy rozumieć jako wybór jednego z trzech.
3. Rozumie się samo przez się.
4. Przyjęcie do Diakonii nie ma zastąpić błogosławienia animatorów. Animatorzy nie muszą należeć do Diakonii, by pełnić swą posługę. Natomiast przyjęcie do Diakonii najprawdopodobniej zastąpi dotychczasowe błogosławienie do diakonii, które odbywało się co roku w Krościenku w czasie COM-u. Ale te szczegóły zostaną dopracowane później - w tej chwili obowiązuje regulamin weryfikacji pierwszych członków Diakonii.
- Czy osoby, które nie mają pełnej formacji albo nie należą do KWC będą mogły włączyć się do stowarzyszenia Diakonia Ruchu Światło-Życie.
- Przynależność do KWC jest warunkiem uczestnictwa w stowarzyszeniu, jeśli więc ktoś do KWC nie należy, nie będzie mógł do stowarzyszenia się włączyć. Nieco inaczej wygląda sprawa z pełną formacją. To też jest wymóg przynależności do stowarzyszenia. Natomiast w zupełnie wyjątkowych wypadkach osoba, która nie ma pełnej formacji może się włączyć do stowarzyszenia. Dotyczy to jednak naprawdę wyjątkowych sytuacji i musi wiązać się z decyzją o uzupełnieniu braków formacyjnych.
- Po co w ogóle statut?
- Dlaczego powołano stowarzyszenie Diakonia Ruchu Światło-Życie? Taka była wola założyciela naszego Ruchu ks. Franciszka Blachnickiego. W 1981 r. opracował on pierwszy statut diakonii Ruchu Światło-Życie, w 1983 r. drugi. Oba statuty były bardzo do siebie podobne, powodem opracowania drugiego było wydanie nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego. W nadaniu osobowości prawnej diakonii Ruchu Światło-Życie ks. Blachnicki widział akceptację władz kościelnych dla naszego Ruchu. W 1984 r. pisał: Czeka nas wysiłek pokornego i głębszego wrastania w struktury Kościoła, aby charyzmat Ruchu został w pełni zaakceptowany przez hierarchię Koś-cioła i otrzymał aprobatę, która zabezpieczy jego trwanie i jego diakonię zgodnie z własnym powołaniem.
- Czy wszyscy członkowie Ruchu będą musieli włączyć się do powołanego stowarzyszenia?
- Nie. Stowarzyszenie obejmuje - jak wskazuje jego nazwa - diakonię Ruchu i to przede wszystkim diakonię na szczeblu diecezjalnym i centralnym. Ruch Światło-Życie nadal pozostanie ruchem czyli strukturą o charakterze nieformalnym. Formalny statut zyskali natomiast tylko jego odpowiedzialni. Praca we wspólnotach parafialnych, w małych grupach, kręgach rodzin będzie się mogła odbywać bez najmniejszych zmian. Nikt od nikogo na tym szczeblu nie będzie wymagał jakichkolwiek deklaracji, przystępowania do czegokolwiek. Natomiast mamy wszyscy nadzieję, że dzięki statutowym uregulowaniom struktury diecezjalne i centralne Ruchu będą działały sprawniej, co pośrednio nasze podstawowe wspólnoty odczują. I oczywiście stowarzyszenie nie będzie dla nikogo zamknięte. Każdy, kto spełnia statutowe wymogi, kto czuje że jego drogą jest droga naszego Ruchu, będzie mógł zaakcentować ten fakt włączając się do stowarzyszenia. Będzie to jednak zawsze jego wolna decyzja.
- W naszej diecezji niektóre osoby rozpowiadają, że decyzja Episkopatu podzieliła Ruch.
- Nie rozumiem, skąd mogą się pojawiać takie wypowiedzi. Są one świadectwem złej woli. Ks. biskup Wiktor Skworc bardzo jednoznacznie przedstawił znaczenie decyzji Episkopatu. Oto, co na ten temat pisała Katolicka Agencja Informacyjna 1 XII 2000 r.: Episkopat jednoznacznie opowiedział się za jednością Ruchu Światło-Życie w całej Polsce, ponieważ ten ruch ma charakter eklezjalny, tzw. odzwierciedla Kościół. Należą do niego dzieci, dorośli i małżeństwa. W ostatnim czasie były tendencję do od-dzielenia ze wspólnoty gałęzi rodzin - Kościoła Domowego. Małżeń-stwo stojące na czele Kościoła Domowego oddało się do dyspozycji bis-kupów. KEP dyskutując nad statutem zdecydowała jednak, że Światło-Życie nie powinno się dzielić, aby zgodnie z wolą Założyciela ruch ten gro-madził wszystkie stany, oczywiście z zachowaniem własnej odrębności i duchowości - tłumaczył bp Skworc.
Dod. 2001-03-07