Rozmiar tekstu: A A A
reset
Wyślij się na maila




Anty spam: (
4
+
6
) *
2


Wynik:


Opublikowano: 14 września 2014, 12:12    

Pasja jedności Kościoła


bp Grzegorz RyśPaweł przybył także do Derbe i Listry. Był tam pewien uczeń imieniem Tymoteusz, syn wierzącej Żydówki i ojca Greka. Bracia z Listry dawali o nim dobre świadectwo. Paweł postanowił zabrać go z sobą w podróż. Obrzezał go jednak ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że ojciec jego był Grekiem. Kiedy przechodzili przez miasta, nakazywali im przestrzegać postanowień powziętych w Jerozolimie przez apostołów i starszych. Tak więc utwierdzały się Kościoły w wierze i z dnia na dzień rosły w liczbę.

(Dz 16,1-5)

Jesteśmy na początku 16. rozdziału Dziejów Apostolskich. Tymczasem, w 15. rozdziale, był potężny spór o to, czy pogan przyjmujących chrzest poddawać obrzezaniu. Czy zmuszać ich do przyjmowania prawa Mojżeszowego. W tym sporze, mówiąc tak po ludzku, po naszemu, Paweł odniósł wielkie zwycięstwo. Apostołowie zgromadzeni w Jerozolimie podzielili jego punkt widzenia, że nie należy braci przychodzących z pogaństwa poddawać obrzezaniu.

I teraz widzimy Pawła, który rusza w podróż, żeby ogłosić efekt tej debaty apostołów. Pierwsze, co robi, to poddaje obrzezaniu Tymoteusza. Widać, że tak jak w Pawle była pasja do odkrywania Prawdy w Jezusie Chrystusie, tak samo jest w nim pasja jedności Kościoła.

I to nie idzie o to, żeby w życiu postawić na swoim. „Wyszło na moje, ma być po mojemu”. Paweł doskonale wie, że wielu spośród ludzi, którym będzie głosił Ewangelię, wywodzi się z judaizmu. To, że odniósł nad nimi „zwycięstwo”, nie oznacza, że ta grupa nie jest ważna, że można deptać ich wrażliwość, że można deptać ich sumienia i najgłębsze przekonania. Nic takiego!

Bardzo wam, Bracia, życzę takiej pasji do jedności z innymi w Kościele. Także z takimi, którzy mają inną wrażliwość, myślą inaczej, mają inną formację, przyszli skądinąd, mają inne zaplecze duchowe, inną wrażliwość modlitewną. Naprawdę nie chodzi o to, żeby postawić na swoim! Nie chodzi o to, żeby przeprowadzać w Kościele swoje racje. Generalnie w Kościele nie chodzi o nas!

Ile razy używam słowa „racja”, tyle razy przypomina mi się człowiek, który do tego kościoła dość często chodził. Świętej pamięci ks. Józef Tischner, który mawiał: „może i masz rację, ale jakie z tego dobro?”.

Właśnie Paweł jest człowiekiem, który nie myśli kategoriami racji. I dlatego jest dobro ewidentne, bo Kościół utwierdza się w wierze i z dnia na dzień rośnie. Rośnie w liczbę. To jest niezwykły obraz Kościoła, który z dnia na dzień wzrasta. Kościół ma rosnąć, nie wasze racje!

bp Grzegorz Ryś

fragment homilii wygłoszonej 24 maja 2014 r. podczas święceń kapłańskich dominikanów

KOMENTARZE
  1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.
  4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Zobacz

Rekolekcje

  • Formacyjne
  • Diakonijne
  • Inne

Zaproszenia

Kalendarz

STRONY OAZOWE