To nie tylko przygoda m³odo¶ci

z Krzysztofem Jankowiakiem, rzecznikiem prasowym Ruchu ¦wiat³o-¯ycie rozmawia Anna Wojtas

Ojciec ¦wiêty w rozwa¿aniu przed modlitw± Anio³ Pañski na B³oniach Krakowskich wspomnia³ o swoich spotkaniach z Ruchem ¦wiat³o-¯ycie. Mówi³ o "niezwyk³ym do¶wiadczeniu Oaz ¯ywego Ko¶cio³a", do którego on sam "przylgn±³ ca³ym sercem". Chcia³abym aby¶my porozmawiali o przesz³o¶ci i dniu dzisiejszym ruchu oazowego. Ojciec ¦wiêty mówi³ o 25-leciu Ruchu ¦wiat³o-¯ycie, choæ wspomnia³, ¿e pocz±tki mia³y miejsce wcze¶niej. Od jak dawna w³a¶ciwie istnieje ruch oazowy?

Ruch ¦wiat³o-¯ycie wyrós³ z letnich rekolekcji zwanych oazami. Pierwsza oaza Prowadzona przez ks. Franciszka Blachnickiego mia³a miejsce w 1954 r. Nie by³ jednak to pocz±tek sta³ego istnienia Ruchu. Regularna praca oazowa zaczê³a siê w latach sze¶ædziesi±tych, w 1969 roku uczestnicy rekolekcji oazowych podjêli ca³oroczn± pracê formacyjn±, rozpoczynaj±c w ten sposób istnienie Ruchu. Ojciec ¦wiêty mówi±c o 25-leciu nawi±zywa³ do aktu oddania ruchu oazowego niepokalanej Matce Ko¶cio³a, którego dokona³ 11czerwca 1973 w Kro¶cienku. Ten akt jest w Ruchu ¦wiat³o-¯ycie uwa¿any za akt konstytutywny, za pocz±tek w sensie duchowym. Spotkanie z Papie¿em rozpoczê³o obchody 25-lecia tego aktu.

W procesji z darami podczas Eucharystii na B³oniach uczestniczyli przedstawiciele ruchu ¦wiat³o-¯ycie. Jaki dar z³o¿yli na rêce Ojca ¦wiêtego?

Darem tym by³a ksiêga Czynów Wyzwolenia. Dok³adnie 18 lat wcze¶niej podczas pierwszej pielgrzymki Jana Paw³a II do Ojczyzny, 8 czerwca 1979 r. w Nowym Targu Ruch ¦wiat³o-¯ycie proklamowa³ Krucjatê Wyzwolenia Cz³owieka. By³a ona odpowiedzi± na apel Ojca ¦wiêtego, by Polacy "przeciwstawiali siê wszystkiemu, co uw³acza ludzkiej godno¶ci", co nieraz zagra¿a a¿ biologicznej egzystencji naszego narodu. Krucjata Wyzwolenia Cz³owieka podjê³a szerok± dzia³alno¶æ w zakresie walki z wszelkimi , szeroko pojêtymi zniewoleniami - od zniewolenia alkoholowego pocz±wszy, a¿ do ró¿nych zagro¿eñ w dziedzinie ¿ycia spo³ecznego. Poniesiona w procesji z darami Ksiêga Czynów Wyzwolenia zawiera³a ¶wiadectwa dokonañ minionych 18 lat w tym zakresie.

Mo¿na nieraz spotkaæ siê ze zdaniem, ¿e ruch oazowy, tak prê¿ny i dynamiczny w latach komunistycznych nie mo¿e siê odnale¼æ w nowej rzeczywisto¶ci. Czy Ruch ¦wiat³o-¯ycie prze¿ywa kryzys?

Nieraz - s³ysz±c podobne wypowiedzi zastanawia³em siê nad tym. Gdyby na sprawê spojrzeæ od strony statystycznej, to nie widaæ oznak kryzysu - w rekolekcjach oazowych w szczytowym roku 1989 uczestniczy³o 72 tys. osób, w ubieg³ym roku natomiast 64 tys. Bior±c pod uwagê ca³okszta³t przemian po 1989 r. my¶lê, ¿e nie jest to znaczny spadek. ilo¶æ m³odzie¿y jest w tej chwili stabilna a natomiast ca³y czas liczbowo ro¶nie ga³±¼ rodzinna Ruchu - Domowy Ko¶ció³. Z roku na rok jest coraz wiêcej krêgów. Domowy Ko¶ció³ jest najliczniejszym ruchem rodzinnym w Polsce.
   Ale oczywi¶cie odpowiadaj±c na pytanie o kryzys nie mo¿na ograniczyæ siê do statystyki. istotniejsza jest kwestia dynamizmu i owocno¶ci wspólnot oazowych. I tu muszê powiedzieæ, ¿e z wszelkich my o kryzysie Ruchu bardzo skutecznie leczy mnie obserwowanie i s³uchanie ¶wiadectw o prawdziwych, autentycznie wielkich przemianach serc ludzkich. Ja sam jestem w Domowym Ko¶ciele, wiêc przede wszystkim mam okazjê widzieæ wszystkie przemiany ma³¿eñstw - przezwyciê¿anie ró¿nych trudno¶ci ¿ycia ma³¿eñskiego, czasem nieraz powa¿nych kryzysów. Jednak w ca³ym Ruchu mo¿emy widzieæ prawdziwe, g³êbokie nawrócenia, czy te¿ po prostu autentyczne pog³êbienie ¿ycia chrze¶cijañskiego. to wszystko naprawdê siê dzieje. Widz±c to i s³ysz±c o tym nie mo¿na mówiæ o kryzysie.

Ruch ¦wiat³o-¯ycie czêsto bywa postrzegany jako ruch tylko m³odzie¿owy.

Rzeczywi¶cie, czêsto siê tak o nim mówi. My¶lê, ¿e nie jest to wielki problem. Cieszymy siê z tego, ¿e nasz ruch przyci±ga m³odzie¿ - jest to najlepsze ¶wiadectwo jego ¿ywotno¶ci. jednak oprócz m³odzie¿y s± w Ruchu ¦wiat³o-¯ycie ludzie doro¶li - przede wszystkim wspomniana bardzo liczna ga³±¼ rodzinna zwana Domowym Ko¶cio³em. "Ruch bêdzie siê rozwija³, je¶li bêdzie zachowana równowaga miêdzy m³odzie¿± a doros³ymi. M³odzie¿y potrzebny jest widok wiary doros³ych i ich przyk³ad, a doros³ym potrzebna jest ¶wiadectwo m³odych" - pisa³ ks. Blachnicki w li¶cie do rodzin oazowych w 1980 roku. Te s³owa nic nie straci³y na aktualno¶ci.

Ojciec ¦wiêty te¿ bardziej podkre¶li³ m³odzie¿owy charakter Ruchu ¦wiat³o-¯ycie.

Tak. Muszê w tym miejscu podzieliæ siê moj± osobist± refleksj± na temat s³ów Ojca ¦wiêtego. Zastanawiam siê, jakie wskazania mo¿emy odczytaæ ze s³ów Papie¿a. Nie tylko w s³owach do Ruchu ¦wiat³o-¯ycie Jan Pawe³ II wskazywa³ na m³odzie¿. Równie¿ na przyk³ad w przes³aniu do Konferencji Episkopatu zwróci³ uwagê na konieczno¶æ troski o m³odzie¿. My¶lê, ¿e s³owa Papie¿a s± wezwaniem dla nas, aby¶my m³odzie¿ otoczyli jeszcze wiêksz± trosk± - wszyscy doro¶li z Ruchu ¦wiat³o-¯ycie, w tym doro¶li z Domowego Ko¶cio³a. Przecie¿ ci m³odzi ludzie, którzy trafiaj± do oaz nierzadko s± zagubieni w dzisiejszym ¶wiecie, bywa, ¿e pochodz± z rodzin niepe³nych, czasem nawet patologicznych. Potrzebuj± nieraz rozpaczliwie ¶wiadectwa nie tylko rówie¶ników, ale te¿ ¶wiadectwa ludzi doros³ych, którzy poka¿± im ¿e g³êbsze zaanga¿owanie religijne to nie tylko przygoda m³odo¶ci, ¿e mo¿na w dzisiejszym ¶wiecie byæ wiernym Chrystusowi, ¿e mo¿na tworzyæ szczê¶liwe ma³¿eñstwa i rodziny, wierne katolickiej nauce moralnej.

W jaki sposób mog³aby wygl±daæ ta wiêksza troska o m³odzie¿?

Przed kilku laty zapocz±tkowano uczestnictwo par ma³¿eñskich z Domowego Ko¶cio³a w rekolekcjach m³odzie¿owych. By³o to niezwykle owocne do¶wiadczenie. M³odzie¿ u  oazowych "cioæ" i "wujków" odnajdywa³a ciep³o, radê, które nie zawsze dawa³ dom rodzinny. Z niezwyk³a moc± ukazywa³o siê ¶wiadectwo chrze¶cijañskiego ¿ycia rodzinnego. My¶lê, ¿e s³owa Ojca ¦wiêtego s± wezwaniem, by tego rodzaju spotkania kontynuowaæ, intensyfikowaæ, by sta³y siê one codzienno¶ci± ruchu oazowego.

Rozpoczynaj±ce siê wakacje to dla Ruchu ¦wiat³o-¯ycie czas szczególnie wa¿ny.

Tak. Zawsze siê ¶mia³em, ¿e Oaza to najlepsza na ¶wiecie instytucja, bo prze ca³y rok przygotowuje siê do wakacji. Okres letni to czas rekolekcji bêd±cych najwa¿niejszych elementem oazowej formacji.

Mo¿emy wiêc ¿yczyæ wszystkim wspólnotom oazowym g³êbokiego i owocnego prze¿ycia czasu rekolekcji. Dziêkujê za rozmowê. Ostatnia modyfikacja: 20.06.1997 r.