,,Pragnê raz jeszcze wróciæ my¶l± i sercem do tych wszystkich miejsc, gdzie spotykali¶my siê na oazach i w modlitwie Anio³ Pañski podziêkowaæ Niepokalanej za to dzie³o, które niew±tpliwie przyczyni³o siê do zwyciêstwa...''
Jan Pawe³ II 8.06.97
Do koñca dni poprzedzaj±cych pielgrzymkê Jana Paw³a II stawiano mi pytania, czy te¿ naprawdê Ojciec ¦wiêty przemówi do naszego Ruchu, bo w ¿adnym z oficjalnych programów nie mo¿na by³o uzyskaæ potwierdzenia tej wiadomo¶ci. Moderatorzy, z krêgów krakowskich, powtarzali poufne wyznanie Ojca ¦wiêtego: godni s± tego, aby papie¿ do nich przemówi³.
Nasz± nadziejê opierali¶my na s³owie ks. kardyna³a Franciszka Macharskiego, który Biskupowi Delegatowi Episkopatu Polski ds. Ruchu ¦wiat³o-¯ycie i mnie, na kilkana¶cie miesiêcy przed pielgrzymk±, tak± szansê dawa³. Wyzna³ wtedy, ¿e do¶wiadczenia prze¿ytych przez kardyna³a Wojty³ê dni wspólnoty oazowych zainspirowa³y Ojca ¦wiêtego do zwo³ania ¶wiatowych dni m³odzie¿y. Kontekst przemówienia papieskiego, skierowanego do naszego Ruchu na krakowskich B³oniach, potwierdza³by ten zwi±zek. Przemawia³ przed modlitw± Anio³ Pañski przede wszystkim do m³odzie¿y. Postrzega ruch oazowy jako wielki dar odczytany przez ludzi m³odych i do takich skierowany. W kondolencyjnych s³owach, na dzieñ pogrzebu Za³o¿yciela Ruchu wyró¿ni³ Ojciec ¦wiêty w ksiêdzu Franciszku ... wielkiego duszpasterza m³odzie¿y.
Czy znaczy to, ¿e Ojciec ¦wiêty nie widzi w Ruchu innych grup, dzieci, doros³ych, kap³anów, zakonników czy rodzin? Chyba nikt nie ma takich podejrzeñ. Zarówno w latach siedemdziesi±tych w Polsce, jak i w osiemdziesi±tych w Rzymie, oazy III stopnia mia³y w swoim sk³adzie rodziny. Preferowanie w oazach m³odzie¿y podkre¶la nie tyle socjologiczny opis przewa¿aj±cej liczby m³odych, ile teologiczny obraz Ko¶cio³a odnawiaj±cego siê. Ko¶cio³a ¯ywego, który cechuje otwarto¶æ na wci±¿ nowe tchnienie Ducha ¦wiêtego, na nawrócenie serc, na odwa¿n± zmianê obyczajów, bêd±cych owocem tego¿ Ducha.
Rado¶æ, jak± obserwujemy w wielkich zgromadzeniach m³odzie¿owych w ka¿dej papieskiej pielgrzymce, w Polsce i poza ni±, odzwierciedla naturê wiary chrze¶cijañskiej wyp³ywaj±cej z Dobrej Nowiny, ¿e w Chrystusie Bóg pojedna³ ludzko¶æ ze sob±, nam za¶ przekaza³ s³owo jednania (2 Kor 5, 19).
Rado¶æ m³odego Ko¶cio³a, pobudzona pos³ug± Piotrow± nie maleje nawet wtedy, gdy Biskupowi Rzymu przyby³o ju¿ lat i coraz trudniej siê porusza, za¶ na Jego twarzy rzadziej pojawia siê u¶miech. Rado¶æ to co¶ wiêcej ni¿ zwinno¶æ m³odego cia³a, b³yskotliwo¶æ umys³u, czy dowcip. Rado¶æ w Duchu ¦wiêtym ma swój szczyt w Krzy¿u Chrystusa, który chocia¿ zosta³ skonstruowany przez nasze grzechy, nie odci±gn±³ Chrystusa od DARU Z SIEBIE SAMEGO. Egoizm pokonany, Mi³o¶æ zwyciê¿y³a - oto rado¶æ Krzy¿a, oto rado¶æ w Duchu ¦wiêtym.
Homiliê na B³oniach Ojciec ¦wiêty zakoñczy³ tymi s³owami: ¦wiêta nasza Królowo, Jadwigo zaprowad¼ nas przed wawelski krucyfiks, aby¶my poznali tam, co znaczy mi³owaæ czynem i prawd±, co znaczy byæ prawdziwie wolnym... Wstawiaj siê za nami u Boga, aby nie usta³a w nas rado¶æ. Raduj siê, Matko Polski! Gaude, Mater Polonia!
Rado¶æ z us³yszanych s³ów Ojca ¦wiêtego udzieli³a siê wszystkim Polakom i chocia¿ ka¿dy jej potrzebuje, to ma³o kto takiej rado¶ci siê spodziewa³. Tym bardziej musimy wracaæ do nich i uczyæ siê znaczenia tych s³ów.
Podstawowe przes³anie nauczania papieskiego wynika z historycznych rocznic i faktów z nimi zwi±zanych: Kongres Eucharystyczny Ko¶cio³a Powszechnego, chocia¿ organizowany po raz 46., to pierwszy raz w tej czê¶ci Europy i ¶wiata, która symbolizuje zmaganie siê cz³owieka z dwoma potê¿nymi systemami totalitarnymi; 1000 lecie ¶mierci ¶w. Wojciecha, przy którym obok przedstawicieli narodu polskiego, obok biskupów, Ojciec ¦wiêty zgromadzi³ prezydentów siedmiu pañstw Europy; 600 lecie Uniwersytetu Jagielloñskiego i kanonizacja jego fundatorki Królowej Jadwigi.
W mowie po¿egnalnej na lotnisku Ojciec ¦wiêty, powo³uj±c siê na te g³ówne wydarzenia oraz na wszystkie pozosta³e stacje pielgrzymki, przypomnia³ nam o obowi±zku budowania Polski wiernej swym korzeniom... Oznacza to budowanie wiêzi miêdzy odwiecznymi warto¶ciami a wyzwaniami wspó³czesnego ¶wiata, miêdzy wiar± a kultur±, miêdzy Ewangeli± a ¿yciem.
Ojciec ¦wiêty, jako pasterz Ko¶cio³a Powszechnego, wskazuje, ¿e byæ wiernym korzeniom, to znaczy ,,odczytywaæ, jakie miejsce zajmuje Chrystus w ¿yciu poszczególnego cz³owieka oraz w ¿yciu narodu. Bez Chrystusa nie mo¿na zrozumieæ cz³owieka, nie mo¿na budowaæ trwa³ej jedno¶ci miêdzy narodami'' .
Jak przed 18 laty tak i w tym roku Ojciec ¦wiêty wo³a³ w Gnie¼nie o nowe zes³anie Ducha ¦wiêtego, zw³aszcza dla historycznej misji S³owian. Chocia¿ upad³ mur berliñski, dziel±cy Europê, to bardziej ujawni³ siê mur przebiegaj±cy przez ludzkie serca..., ...jego cieñ k³adzie siê na ca³ej Europie. Wo³a Ojciec ¦wiêty: ,,nie bêdzie jedno¶ci Europy, dopóki nie bêdzie ona wspólnot± ducha. Zr±b to¿samo¶ci Europy jest zbudowany na chrze¶cijañstwie. Nie lêkajcie siê! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!'' .
Intencj± g³ówn± niniejszego artyku³u jest odczytanie wezwania skierowanego do Ruchu ¦wiat³o-¯ycie. Nie zawiera siê ono jedynie w s³owach Ojca ¦wiêtego na Anio³ Pañski w Krakowie, ale we wszystkich przemówieniach papieskich. Przytoczone wy¿ej s³owa z lotniska, z po¿egnania, oraz z Gniezna stanowi± jedynie przyk³ad wielkiej rangi nauczania. W pewnym stopniu, mo¿e w odniesieniu do Europy, mo¿na by homiliê gnie¼nieñsk± uznaæ za najwa¿niejsz±.
Nie ma jednak homilii, która by nie zawiera³a uniwersalnego przes³ania. W Statio Orbis we Wroc³awiu Ojciec ¦wiêty g³osi ewangeliê wolno¶ci: ...usi³uje siê dzisiaj wmówiæ cz³owiekowi i ca³ym spo³eczeñstwom, i¿ Bóg jest przeszkod± na drodze do pe³nej wolno¶ci, ¿e Ko¶ció³ jest wrogiem wolno¶ci, ¿e wolno¶ci nie rozumie, ¿e siê jej lêka. Jest tutaj jakie¶ nies³ychane pomylenie pojêæ. Ko¶ció³ bowiem nie przestaje byæ w ¶wiecie g³osicielem Ewangelii wolno¶ci! To jest jego misja. ,,Ku wolno¶ci wyswobodzi³ nas Chrystus'' (Ga 5, 1)! ...W tym kraju, na tej ziemi, w¶ród tego narodu Ko¶ció³ tyle razy dowiód³, jak bardzo jest stró¿em wolno¶ci....
W kolejnych stacjach Ojciec ¦wiêty uczy nas prawdy objawionej, zakorzenionej zarówno w historii tych miejsc, jak i w zadaniach wspó³czesnych. W Legnicy przypomnia³ nam encykliki spo³eczne. Cz³owiek nie jest narzêdziem produkcji, ale twórc± pracy. Praca jest dla cz³owieka, a nie cz³owiek dla pracy. W Gorzowie, na ziemi pierwszych 5 mêczenników, podj±³ wezwanie do ¶wiadectwa o Chrystusie. Ojciec ¦wiêty osobi¶cie da³ ¶wiadectwo swojej nadziei, ¿e mo¿e przeprowadziæ Ko¶ció³ do trzeciego tysi±clecia, je¶li bêdziemy prosiæ o to Boga naszego na kolanach. Przy krzy¿ach poznañskich uczy³ polsk± m³odzie¿ prawdy historycznej - o zburzonym przez hitlerowców pomniku Serca Pana Jezusa, o zagrodzonej, w stanie wojennym, dla modlitwy papieskiej drodze ku krzy¿om. A wszystko na tle Ewangelii o wzburzonym jeziorze i niedostatku wiary Piotra. Piotr szed³ po falach jeziora..., bo patrzy³ w oczy Jezusa. Gdy zw±tpi³, gdy straci³ osobisty kontakt z Mistrzem, zacz±³ ton±æ... Na przyk³adzie Piotra widzimy, jak wa¿na jest w ¿yciu duchowym osobista wiê¼ z Jezusem. ...Liczê na was. Na wasz m³odzieñczy zapa³ i oddanie Chrystusowi.
¦w. Józef, opiekun ¦wiêtej Rodziny, czczony w Kaliszu, wywo³a³ temat Ewangelii ¿ycia. Miar± cywilizacji jest stosunek do ¿ycia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych zas³uguje na miano barbarzyñskiej. Za Matk± Teres± z Kalkuty cytuje: Je¿eli matce wolno zabiæ w³asne dziecko, có¿ mo¿e powstrzymaæ ciebie i mnie, by¶my siê nawzajem nie pozabijali?
Zakopane wzruszy³o szczero¶ci± uczuæ i solidarno¶ci± pokuty za wady narodowe. Ojciec ¦wiêty w odpowiedzi wskaza³ na mi³osierne Serce Jezusa i na krzy¿ na Giewoncie, który nas przyzywa: Sursum corda - w górê serca!
Na ca³ym szlaku papieskim stale wystêpuje wdziêczno¶æ dla Matki Naj¶wiêtszej. W sanktuarium narodowym na Jasnej Górze ponownie wyzna³ Ojciec ¦wiêty: W sercu Matki i Królowej mo¿na us³yszeæ echo ca³ego ¿ycia narodu. Osobom konsekrowanym da³ specjalne orêdzie. Na Krzeptówkach podziêkowa³ Niepokalanemu Sercu Maryi za ocalenie ¿ycia i po¶wiêci³ ko¶ció³ wotum. Zawierzy³ Maryi m³odzie¿ w Poznaniu, w Krakowie, Lud¼mierzu i w Kro¶nie.
Na 600 lecie Uniwersytetu Jagielloñskiego Ojciec ¦wiêty kanonizowa³ b³. Jadwigê i przypomnia³, ¿e droga do dobrobytu pañstwa, jego suwerenno¶ci i uznania w ¶wiecie wiedzie przez potê¿ne uniwersytety. Dobrze wiedzia³a Jadwiga, ¿e wiara potrzebuje zrozumienia, ¿e wiara potrzebuje kultury i kulturê tworzy, ¿e ¿yje w przestrzeni kultury.
W Krakowie Ojciec ¦wiêty skierowa³ jeszcze dwa wielkie orêdzia. Jedno wyg³oszone wobec zgromadzonych rektorów wy¿szych polskich uczelni i drugie przekazane polskim biskupom. Odbieram je, jak i wszystkie inne homilie i przemówienia papieskie, w duchu wielkiej wdziêczno¶ci, bo ¿ywo stawiaj± mi przed oczy S³ugê Bo¿ego ks. Franciszka Blachnickiego, jego prorockie nauczanie. Teologia wyzwolenia podana Ruchowi w 1979 roku na Kongregacji w Kalwarii Zebrzydowskiej, na samym pocz±tku pontyfikatu s³owiañskiego Papie¿a, a w nastêpnym roku plan ewangelizacji Ad Christum Redemptorem, pokazuj± duchowe i programowe pokrewieñstwo tych wielkich pasterzy Ko¶cio³a.
Zarówno w przemówieniu do biskupów, jak i do naukowców, Ojciec ¦wiêty wskazuje na stan dzisiejszego cz³owieka, który jest drog± Ko¶cio³a. Warunkiem zdrowego rozwoju nauki jest integralna koncepcja osoby ludzkiej. Wielki spór o cz³owieka u nas w Polsce... trwa w dalszym ci±gu... a pod pewnym wzglêdem nawet siê nasili³. Zdeformowana lub niepe³na wizja cz³owieka sprawia, i¿ nauka przemienia siê ³atwo z dobrodziejstwa w powa¿ne zagro¿enia dla cz³owieka... Cz³owiek z podmiotu i celu staje siê dzisiaj nierzadko przedmiotem...
Biskupom Ojciec ¦wiêty wykazuje jakiemu wyra¼nemu przesuniêciu uleg³y w Polsce po 1989 roku ,,znaki czasu'' . W poprzednim uk³adzie Ko¶ció³ stwarza³ jakby przestrzeñ, w której cz³owiek i naród móg³ broniæ swoich praw. W tej chwili cz³owiek musi znale¼æ w Ko¶ciele przestrzeñ do obrony poniek±d przed samym sob±: przed z³ym u¿yciem swej wolno¶ci.
Spo¶ród konkretnych problemów i zadañ Ojciec ¦wiêty wskaza³ biskupom trzy zadania: 1. wiêksza odpowiedzialno¶æ ¶wieckich za sferê ¿ycia publicznego; 2. dzia³anie wspólnotowe w polskim duszpasterstwie; 3. troska o m³odzie¿, znalezienie w³a¶ciwych dróg Ewangelii do nich.
Na tle wielkich przemówieñ papieskich, których tre¶ci i wezwania systematycznie bêdziemy asymilowaæ, stawiamy pytanie o wymowê s³owa ojcowskiego skierowanego przed modlitw± Anio³ Pañski do Ruchu ¦wiat³o-¯ycie. Dominuje w nim osobiste przywi±zanie Ojca ¦wiêtego do tego do¶wiadczenia duszpasterskiego, jakim s± Oazy ¯ywego Ko¶cio³a. Uczestniczy³em w oazach jako biskup ca³ym sercem, radowa³em siê ka¿dym spotkaniem..., broni³em ruch oazowy przed zagro¿eniami pochodz±cymi od ówczesnych s³u¿b bezpieczeñstwa. Wszyscy wiedzieli, ¿e kardyna³ z Krakowa jest z nimi, ¿e ich popiera, wspomaga.
,,G³êbia przyzywa g³êbiê'' - mo¿emy powtórzyæ za psalmist± i pytajmy samych siebie: czy g³êbia serca Ojca ¦wiêtego poci±ga nasze serca do trwania i wierno¶ci charyzmatowi ¦wiat³o-¯ycie?
Historyczny i polityczno-spo³eczny kontekst powstania oraz rozwoju Ruchu oazowego w Polsce domaga siê opracowania, zgodnie z ¿yczeniem Ojca ¦wiêtego wyra¿onym w ko¶ciele ¶w. Anny: Lata dramatycznych zmagañ w okresie dyktatury komunistycznej zas³uguj± ze wszech miar na rzeteln± dokumentacjê i pog³êbione studium historyczne. S³uga Bo¿y, Ojciec Franciszek gromadzi³ dokumentacjê tych zmagañ w teczkach pod wymownym tytu³em: ,,Bafiomachia'' , który nawi±zuje do ówczesnego wojewody nowos±deckiego, który postanowi³ ,,wytêpiæ nielegalne oazy'' .
Pytamy dalej o historyczne znaczenie zwyciêstwa, do jakiego dosz³o tak¿e przez udzia³ oazy. Zwyciêstwo, je¿eli przyjdzie, bêdzie to zwyciêstwo przez Maryjê, powtórzy³ za kardyna³em Hlondem Ojciec ¦wiêty. Oaza jest jednym z dzie³ Niepokalanej, Matki Ko¶cio³a. Nie jest to zwyciêstwo spektakularne na wzór bitew pod Lepanto czy Wiedniem. Toczy siê dzi¶ bitwa o koncepcjê osoby ludzkiej. Formy degradacji osoby ludzkiej sta³y siê bardziej subtelne, a tym samym bardziej niebezpieczne. Potrzeba dzi¶ wielkiej czujno¶ci w tej dziedzinie - wyzna³ przed profesorami w Krakowie Ojciec ¦wiêty. W akcie zawierzenia dzie³a Oazy Niepokalanej czytamy, ¿e chodzi w nim o wychowanie cz³owieka na wzór Maryi, który bêdzie posiada³ siebie w dawaniu siebie. Pedagogia Nowego Cz³owieka le¿y u pocz±tków Oaz Dzieci Bo¿ych, a potem m³odzie¿y, rodzin, ksiê¿y, nauczycieli. Nagroda Fundacji Jana Paw³a II dla Ruchu ¦wiat³o-¯ycie z 1987 roku motywowa³a decyzjê bezprecedensow± w Europie ¦rodkowej prac± nad formacj± religijn± i moraln± polskiej m³odzie¿y zmierzaj±c± do ukszta³towania w niej postawy pe³nej odpowiedzialno¶ci za ¿ycie Ko¶cio³a i w³asnego Narodu.
Wyró¿nienie naszego Ruchu na szlaku papieskim specjalnym s³owem przyjmujemy jako wielkie zobowi±zanie. ,,Zwyciêstwo oazy, dzie³a Niepokalanej musi siê przejawiaæ wspó³cze¶nie w nas wiêksz± gorliwo¶ci±, wielkoduszno¶ci±, postaw± dziêkczynienia i wdziêczno¶ci'' . Ciekawym by³oby prze¶ledzenie we wszystkich przemówieniach Ojca ¦wiêtego motywu dziêkczynienia. Przypomina mi to znowu S³ugê Bo¿ego ks. Franciszka Blachnickiego i jego Magnificat, do którego zobowi±zywa³ wszystkich najbli¿szych, aby siê modlili tym hymnem, zw³aszcza, gdy fakty by³y po ludzku niepomy¶lne.
Ojciec ¦wiêty stan±³ po¶ród nas w skomplikowanej sytuacji spo³eczno-politycznej. Wielu spodziewa³o siê dygresji politycznych, opowiedzenia siê po jakiej¶ stronie i przeciwstawienie siê innym. Tymczasem ka¿dy s³uchacz Polski, je¶li mia³ dobr± wolê, poczu³ siê po stronie Ojca ¦wiêtego, po linii Jego my¶li. I to jest najpiêkniejsze, ¿e stoj±c na gruncie Ewangelii Chrystusa zawsze staje siê po stronie cz³owieka, niezale¿nie od tego, jakie bêdzie mia³ pogl±dy. ,,Cz³owiek jest drog± Ko¶cio³a'' .
Ks. Henryk Bolczyk