Sze¶æ lat temu zaproponowano mi, bym oddawa³a 1% moich dochodów (po odci±gniêciu podatku) na cele ko¶cielne. Pocz±tkowo buntowa³am siê, gdy¿ z pensji nauczyciela akademickiego by³o trudno ¿yæ, a có¿ dopiero siê ni± dzieliæ. Jednak przyjê³am takie zobowi±zanie, a Pan b³ogos³awi³ "daj±c" coraz wiêcej pieniêdzy. Gdy po trzech latach zmieni³am pracê, dosta³am dwa razy wiêksz± pensjê. Muszê siê przyznaæ, ¿e oddawanie podwójnej sumy wcale nie by³o ³atwiejsze. Nareszcie mog³am co¶ zaoszczêdziæ, ale mniej z powodu zwiêkszonej dziesiêciny. Prze³ama³am siê ponownie, a moja pensja i premie wzrasta³y. Oczywi¶cie wk³adam w to równie¿ mój trud na podnoszenie kwalifikacji i zwiêkszenie efektywno¶ci pracy.
Obecnie zarabiam trzy razy wiêcej ni¿ nauczyciel w bud¿etówce. Przekazujê teraz co miesi±c w sumie 12% moich dochodów na dzia³alno¶æ: parafii, Ruchu ¦wiat³o-¯ycie w diecezji, Diakonii Sta³ej, Diakonii ¯ycia i dowolny cel charytatywny.
Ten, kto pobiera naukê wiary, niech u¿ycza ze wszystkich swoich dóbr temu, kto naucza. W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, bêdziemy zbieraæ plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyñmy dobrze wszystkim, a zw³aszcza naszym braciom w wierze. (Ga 6, 6. 9-10)
Anna Wójtowicz
Ostatnia modyfikacja: 30.05.98