Rozmiar tekstu: A A A
reset
Wyślij się na maila




Anty spam: (
4
+
6
) *
2


Wynik:


Opublikowano: 30 czerwca 2015, 18:07    

Starość jest powołaniem

rekolekcje dla seniorów


Na Kopiej Górce w dniach 14-20 czerwca 2015 odbyły się rekolekcje oazowe dla seniorów. Są one organizowane w naszym Centrum już od sześciu lat. W tym roku prowadził tę oazę o. Zdzisław Szymczycha SSCC wraz z Diakonią Centrum. Kilka osób napisało świadectwa, niech będą one zachętą dla innych do uczestniczenia w takich rekolekcjach za rok.

fot. Aleksandra Rogowska

Kiedy w moim życiu dzieją się rzeczy wielkie, a nie wszystko jest dla mnie jasne, zaczynam usilne poszukiwania. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ni stąd ni zowąd znalazłam się po dwudziestoletniej przerwie w Krościenku na rekolekcjach – tym razem dla seniorów 60+

Jestem raczej pogodną osobą, więc z uśmiechem zadałam sobie pytanie: co ja tu robię? A po chwili przechodząc obok Wieczernika spytałam: „Boże, czyj to wybryk, że tu jestem – moje widzimisię czy Twój zamysł?” I spoglądając na znak Ruchu Światło-Życie z hasłem na obecny rok, odczytałam: W mocy Ducha Świętego. Tak, to mi wystarczyło, by zaufać Panu i otworzyć się na Jego działanie.

fot. Aleksandra Rogowska

„Pięknie jest być starym” – to temat naszych codziennych rozważań w świetle Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. Przyglądaliśmy się blaskom i cieniom starości, rozeznawaliśmy godność starości w świetle Objawienia oraz misję ludzi starych w Kościele. Pochylaliśmy się też nad „Listem Papieża Franciszka do seniorów” (11.03.2015 r.) oraz „Listem św. Jana Pawła II do osób w podeszłym wieku” (1.10.1999 r.).

fot. Aleksandra Rogowska

Starość jest powołaniem! Starość jest powołaniem do służby mądrością, świadectwem życia oraz modlitwą. Jesteśmy potrzebni młodym, zaganianym i jakże często zagubionym pokoleniom.

Idąc w ślad za myślą św. Jana Pawła II: „Jest w ciele ludzkim zdolność wyrażania miłości – tej miłości, w której człowiek staje się darem” – bądźmy darem dla pokoleń zginając kolana na nieustannej modlitwie.

Jezu! Dzięki Ci za dar, jakim byli dla mnie uczestnicy tych rekolekcji wraz z całą Diakonią i Ojcem Zdzisławem. Dzięki ich posługiwaniu, modlitwie, konferencjom, pracy w grupach i dzieleniu się życiem jesteś bliższy memu sercu w Eucharystii, w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, w Liturgii Godzin oraz w Twoim Słowie.

fot. Aleksandra Rogowska

Pragnę doskonalić się w Tobie rezygnując z tego, co mi Ciebie przesłania. Pomóż, by moją odpowiedzią na Twoje Słowo było zawsze wierne „Tak” – bez względu na to, co przygotowałeś dla mnie. Słaba jestem, ale z Tobą wszystko mogę. Ciągle zapewniasz mnie, że „wystarczy mi Twojej łaski”. Jesteś moim Panem! Wiem, że w chwilach trudnych zawsze jesteś przy mnie, tuląc mnie do swoich ran.

Niech będzie Bóg uwielbiony zawsze, wszędzie i we wszystkim!

Jezu, ufam Tobie!

Maria

fot. Aleksandra Rogowska

Trzeba mi było wybrać się do Krościenka na Kopią Górkę niczym na Górę Błogosławieństw, aby przekonać się, że nie tylko ja uważam starzenie się za cud natury i zbawienny pomysł dobrego Boga. Ponad dwadzieścia osób w podeszłym wieku radosnych, prostujących się duchowo z powodu zapatrzenia w niebo – takimi ich ciągle widzę! –  pozostało mi w pamięci, oby na zawsze!

I nie było najważniejsze, że kogoś bolało kolano, ktoś miał niedawno wypadek, komuś przyszło już do końca kuśtykać o lasce, a ktoś odczuwa ból z każdym krokiem. Mądrzy Seniorzy – uśmiechnięci staruszkowie decydujący się na wyjazd daleko, na rekolekcje – wiedzą, że starość jest szkołą oddawania po kolei wszystkiego, czym w życiu obdarzył nas Bóg, oddawania dobrowolnego, uprzedzającego.

fot. Aleksandra Rogowska

Mądrzy Staruszkowie dzielący się nawzajem doświadczeniem, że nie trzeba czekać, aż coś będzie nam zabrane siłą, wiedzą, że najlepiej choćby na pięć minut wcześniej oddać swoje skarby: zdrowie, młodość, bliskich, sprawność, często dobry słuch czy wzrok. A radość wynika z tego właśnie, że im więcej oddali, tym bardziej czują się dziedzicami wszystkiego, właścicielami pięknych krajobrazów, słonecznej pogody, chmur, deszczu, ptaków i ludzi, a w nadziei i Nieba samego.

fot. Aleksandra Rogowska

Szerokie serce Seniora pomieści nie tylko swoich bliskich. Cała ludzkość jest jego rodziną, bo czuje się za nią bardziej odpowiedzialny. Pamięta, by ją wspierać na modlitwie. Na rekolekcjach okazało się, że choć dawno oddaliśmy błogie poczucie bycia światu potrzebnym, teraz mogliśmy odkryć swoje nowe powołanie do bycia potrzebnym Bogu samemu: czy to w Kościele, we wspólnocie, czy w izdebce sam na sam z Wszechmogącym.

Na Kopiej Górce bez specjalnego wysiłku mogliśmy zauważyć, że ze starym człowiekiem, nie stawiającym oporu woli Bożej, dzieje się dokładnie to, co zamierzył Bóg, który nie poskąpił radości oddającemu, bo przecież radosnego dawcę miłuje Bóg. On obdarza też tym szczególnym poczuciem bliskości duchowej z braćmi i siostrami, jakimi stają się współ-rekolektanci, z pełnym dobroci Ojcem rekolekcjonistą, z serca oddanymi nam Gospodyniami tego miejsca, ale także większej bliskości z aniołami, z zaprzyjaźnionymi świętymi, z Matką Bożą i Panem Jezusem Eucharystycznym. Błogosławiony to czas – rekolekcje dla Seniorów – czas łaski, czas pełnego nadziei wypatrywania i zdumienia Bożym wybraństwem. Pięknie jest być starym! I powtórzę jeszcze nieustająco zadziwiona:

Anim się spodziewała, że jak niegdyś w Kanie,

najlepsze mi się wino na końcu dostanie!

Ingrid

 fot. Aleksandra Rogowska

Rekolekcje dla seniorów, OAZA seniorów. Co to takiego, dla kogo, czy na pewno dla mnie? Dużo pytań i wątpliwości zanim podjęliśmy decyzję. A jednak zaryzykowaliśmy w myśl „wypłyń na głębię”.

Przyjechaliśmy wspólnie z żoną Ulą do Krościenka na Kopią Górkę i od razu zostaliśmy ujęci, oczarowani miejscem, atmosferą i sercem „kadry”. To był dopiero przedsmak tego, czego doświadczaliśmy przez kolejne dni rekolekcji.

Pięknie nam został zorganizowany czas. Dane nam było dużo przeżyć, jakby doba miała więcej niż 24 godziny. Był czas na modlitwę, na naukę i rozrywkę. Nie brakło ciastek i kawy, która poprawiała nam samopoczucie.

fot. Aleksandra Rogowska

Wspaniali ludzie prowadzący, tj. Ojciec Zdzisław, Ola z sercem na dłoni, Jola dokonująca cudów w kuchni, Renia i Grażyna – zapadli nam wszystkim głęboko w serca. Są kochani. Oczywiście były też konferencje prowadzone przez kompetentne osoby: fizjoterapeuta, psycholog, lekarz.

Miałem ze sobą komputer, aparat fotograficzny, telefon – ale nie były mi potrzebne. Nawet ulubionej książki nie poczytałem. Były po prostu ciekawsze chwile spędzane we wspólnocie.

Po tygodniu rekolekcji nie umieliśmy się spokojnie rozstać. Były podziękowania, silne wzruszenia. Żal odjeżdżać.

Wróciliśmy do domu inni, na pewno lepsi. Zachęcamy bliskich i znajomych do przeżycia czasu „sanatorium dla duszy”.

Dziękuję Wam i mam nadzieję kiedyś jeszcze się spotkać.

Chwała Panu Jezusowi.

Antoni z Urszulą

KOMENTARZE
  1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.
  4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Zobacz

Rekolekcje

Zaproszenia

Kalendarz

STRONY OAZOWE