Rozmiar tekstu: A A A
reset
Wyślij się na maila




Anty spam: (
4
+
6
) *
2


Wynik:


Opublikowano: 25 maja 2015, 01:03    

W Krościenku zawsze potrzeba ludzi!


Jeśli ktoś często bywa na Kopiej Górce, jeśli przyjeżdża i angażuje się w pomoc, to łatwo zapomnieć, że są ludzie, którzy na życie oazowe w Krościenku patrzą inaczej.

fot. Aleksandra Rogowska

Centralna Oaza Matka 2015 powoli dobiega końca, bo większość uczestników już wyjechała, ale przed nami jeszcze poniedziałek – Dzień Moderatora. Przyjechałam pomóc głównie w Diakonii Oaz Rekolekcyjnych, ale pewnej rozmowy się nie spodziewałam.

W tym roku do błogosławienia animatorów i przyjęcia krzyża animatorskiego zgłosiła się rekordowo duża liczba osób, bo około 130. W tym moja znajoma, Ania. Gdy zbierała się do wyjazdu, chwilę jeszcze poświęciła na rozmowę ze mną i Kacprem, który również przyjechał na COM w ramach wolontariatu i służył w zakrystii.

Ja i Kacper zaczęliśmy opowiadać o trudach życia wolontariatu kopiogórskiego w czasie wakacji, o niezliczonych obowiązkach niektórych diakonii, ale i o przezabawnych anegdotach. I również o tym, że poświęcając czas na więcej niż jeden turnus, trzeba pamiętać o elastyczności, bo raz potrzeba będzie kogoś do Diakonii Słowa czy sekretariatu, a raz – np. do diakonii Oazy Studenckiej I stopnia, bo brakuje animatorów.

Ania patrzyła na nas ze zdumieniem i nagle stwierdziła na głos, że jest zaskoczona naszymi opowieściami, bo sądziła, iż tu – w Krościenku – animatorów w wakacje nie brakuje.

I wtedy właśnie do mnie dotarło. Jak wielu ludzi może myśleć podobnie? No więc czas na maleńkie sprostowanie: w Krościenku zawsze potrzeba ludzi!

Kiedyś już pisałam artykuł o tym, czemu warto przyjechać na Kopią jako wolontariusz. Dziś będzie o tym, czemu warto i trzeba przyjeżdżać jako animator.

Rozpisywać się nie będę. Opowiem o tym, co sama obserwuję. Mam tę przyjemność, iż od wielu lat przyglądam się latem pracy Grażynki Miąsik. Poza tym, iż odpowiada ona za CDOR, zajmuje się również zorganizowaniem rekolekcji, zebraniem zgłoszeń i – nie przesadzę, jeśli ujmę to w ten sposób – wybłaganiem w Niebie i u konkretnych ludzi animatorów oraz moderatorów na różne oazy, które latem odbywają się w Krościenku.

I wierzcie mi lub nie, ale bardzo często do ostatniej chwili dzwoni po ludziach, prosi, by przekazywać informacje dalej. Do ostatniego dnia przed rozpoczęciem rekolekcji! A jednak oazy się odbywają. Ufność Grażynki i Boża Opatrzność zdecydowanie są w tej kwestii już ze sobą na wieki powiązane.

Można by więc spytać: co roku na COM przyjeżdża tyle osób po błogosławieństwo na posługę animatorską – gdzie są ci ludzie? Owszem, są, udzielają się przede wszystkim w swoich diecezjach. I to dobrze! Ale bywa tak, że diecezja wysyła swojego człowieka na oazę ogólnopolską organizowaną w/przez Krościenko. Kto ma służyć na tych oazach?

Są ludzie, którzy raz „złapani” już zawsze chcą tu przyjeżdżać i pomagać. I to są normalni ludzie – jak Ty czy ja, to uczniowie, studenci czy osoby pracujące, które swój czas wolny, urlop muszą jakoś zagospodarować. Ale jest to wciąż niewielka grupa wobec potrzeb związanych z rekolekcjami wakacyjnymi. Są księża, którzy z jednej oazy organizowanej u siebie w diecezji przyjeżdżają w następnym turnusie do Krościenka – bo pragną służyć! A przecież ich też to kosztuje, ich urlop również mija.

 

Kochani Animatorzy! Może byliście w Krościenku na COM i przyjęliście błogosławieństwo oraz krzyż? A może jeszcze nie? Może Duch, który dziś zstąpił na wszystkich wierzących, wlał w Twoje serce pragnienie służby! Jesteś w Ruchu od lat? Może chcesz się odwdzięczyć za dar Ruchu Światło-Życie w Centrum, może pragniesz podzielić się swoim doświadczeniem charyzmatu Światło-Życie u „źródła”?

Zapisy na rekolekcje ogólnopolskie już trwają. Wiem, bo sama pomagam przy tworzeniu list uczestników w tym roku – uczestnicy już są. Na niektóre oazy wkrótce zabraknie miejsc. Ale animatorów zgłosiła się na razie garstka.

Przez wiele lat przyjeżdżałam na Kopią Górkę, by pomagać jako wolontariusz. To była praca przy oazach od „zaplecza”, czyli to, co zrobić wokół oazy trzeba, a czego na pierwszy rzut oka nie widać.

W tym roku chcę przyjechać na rekolekcje. Chyba mogę powiedzieć, że Duch Święty miał tu dużo do powiedzenia, bo chciałam przyjechać jako uczestnik, ale w sercu już postanowiłam – będę do dyspozycji Pana Boga przede wszystkim. I jak usłyszę, że potrzeba, bym jednak służyła jako animatorka, nie będę protestować. W Krościenku ludzi do pomocy zawsze potrzeba! I zawsze witani są z otwartymi ramionami, z szerokim uśmiechem oraz wielką wdzięcznością.

Kochasz Ruch Światło-Życie? Możesz poświęcić choć część wakacji na służbę ku chwale Pana? Spytaj Boga, jaka jest Jego wola; spytaj swojego moderatora we wspólnocie; spytaj moderatora diecezjalnego – może jest szansa, by Twoja diecezja podzieliła się darem, jakim jesteś, z całą Polską na rekolekcjach w Krościenku. Trzeba jedynie ufności i miłości!

„Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”( Ps 37, 5)

Agnieszka Wałkiewicz

KOMENTARZE
  1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.
  4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Zobacz

Rekolekcje

Zaproszenia

Kalendarz

STRONY OAZOWE