EuropaZgodnie z przyjętą w czwartek 27 października 2011 r. przez Parlament Europejski dyrektywą, ciężkie kary czekają osoby oskarżone o seksualne wykorzystywanie dzieci oraz oglądanie pornografii dziecięcej w sieci. Nowe przepisy nałożą także na kraje UE obowiązek usuwania stron internetowych z pornografią dziecięcą lub, jeśli okaże się to niemożliwie, nakaz blokowania dostępu do wspomnianych stron na terytorium danego kraju. Specjaliści alarmują, że w Europie nawet 10 do 20% dzieci mogło stać się ofiarami wykorzystywania seksualnego.

Dyrektywa w sprawie zwalczania wykorzystywania seksualnego dzieci oraz pornografii dziecięcej wprowadza w krajach Unii nowe wymogi, w zakresie zapobiegania przestępstwom, ścigania sprawców i ochrony ofiar. Państwa członkowskie będą miały dwa lata na włączenie nowych przepisów do prawa krajowego.

- Niegodziwe traktowanie w celach seksualnych i wykorzystywanie seksualne dzieci, w tym pornografia dziecięca, to poważne pogwałcenie praw podstawowych - czytamy w treści dokumentu. - Osobom odpowiedzialnym za prowadzenie dochodzeń w sprawie tego typu przestępstw i za ich ściganie należy udostępnić skuteczne narzędzia dochodzeniowe. Mogą one obejmować operacje pod przykryciem, kontrolę komunikacji, niejawną inwigilację, w tym elektroniczną, monitorowanie rachunków bankowych lub inne metody dochodzenia finansowego (...) W stosownych przypadkach i zgodnie z prawem krajowym takie narzędzia powinny także obejmować możliwość posługiwania się przez organy ścigania fikcyjną tożsamością w internecie.

"Dyrektywa w sprawie zwalczania wykorzystywania seksualnego oraz pornografii dziecięcej to ważny krok w kierunku wzmocnienia ochrony naszych dzieci. Władze i organizacje społeczne dostają silny instrument, który wprowadza zasadę zero tolerancji wobec zbrodni popełnianych na dzieciach", powiedziała Roberta Angelilli (EPP, IT), która kierowała pracami Parlamentu nad dyrektywą.

Ciężkie czasy dla przestępców seksualnych

Dyrektywa określa kary minimalne za około 20 przestępstw - to znacznie więcej niż dotychczas przewidywano w prawodawstwie unijnym. Parlamentarzyści chcą zaostrzenia kar za wykorzystywanie seksualne dzieci na terenie całej Unii, przede wszystkim wobec nadużyć popełnionych przez osoby zaufania publicznego, autorytety i osoby, mające wpływ na dziecko (jak członkowie rodziny, opiekunowie czy nauczyciele), a także w sytuacji wykorzystywania dzieci, znajdujących się w grupie ryzyka (jak dzieci niepełnosprawne fizycznie lub umysłowo, znajdujące się pod wpływem narkotyków lub alkoholu).

- Sama niepełnosprawność nie oznacza automatycznie niemożności wyrażenia zgody na kontakty seksualne. Należy jednak kryminalizować wykorzystywanie takiej niepełnosprawności w celu podjęcia czynności seksualnych z udziałem dziecka - podkreślają twórcy dyrektywy.

Zgodnie z nowymi przepisami zmuszanie dziecka do aktów seksualnych i prostytucji zagrożone będzie karą przynajmniej 10 lat pozbawienia wolności. Z kolei osoby zajmujące się produkcją pornografii dziecięcej mogą liczyć się z karą trzech lat pozbawienia wolności. Za oglądanie treści pornograficznych, w których udział biorą dzieci w internecie grozić będzie kara 1 roku więzienia.

Uwodzenie przez internet i seks turystyka

Uwodzenie dzieci przez internet oraz dziecięca turystyka seksualna także staną się przestępstwami kryminalnymi. Niezależnie od tego, czy obywatel UE dopuści się ich na terenie Unii czy poza jej granicami.

Strony z pornografią dziecięcą muszą zniknąć całkowicie...

Kraje członkowskie będą musiały dążyć do jak najszybszego usuwania stron internetowych zawierających i rozpowszechniających pornografię dziecięcą. Będą one także zobowiązane dołożyć wszelkich starań, co do współpracy z krajami znajdującymi się poza granicami Unii (Stany Zjednoczone i inn.) w celu doprowadzenia do usunięcia tych stron.

... chociaż ich blokowanie wciąż może być konieczne

Ponieważ jednak usunięcie stron z pornografią dziecięcą nie zawsze jest możliwe (serwery mogą znajdować się na terenie państw niechętnych do współpracy z UE lub też usuwanie tych stron mogłoby trwać zbyt długo), państwa członkowskie mogą podejmować środki służące blokowaniu tych stron internetowych na swoim terytorium. Jednak środki te muszą być wprowadzone w oparciu o przejrzystą procedurę i dostarczać internautom odpowiednich gwarancji bezpieczeństwa.

Ilość stron internetowych zawierających pornografię dziecięcą rośnie. Przewiduje się, że dziennie wpuszczanych jest w obieg około 200 materiałów zawierających treści pornograficzne z udziałem dzieci. Nawet najmłodsze dzieci stają się ofiarami pornografii, a i obrazy z ich udziałem są coraz bardziej dosłowne i brutalne.

Zakaz pracy z dziećmi

Badania wykazują, że około 20 proc. sprawców przestępstw seksualnych po odbyciu wyroku, ponownie dopuści się czynu przestępczego. Dlatego, zgodnie z nową dyrektywą, na osobę, która została skazana za przestępstwa na tle seksualnym można będzie nałożyć czasowy lub stały zakaz wykonywania działalności zawodowej, związanej z bezpośrednimi i regularnymi kontaktami z dziećmi.

Pracodawcy podczas rekrutowania pracowników będą mieli prawo wymagać informacji o wyrokach skazujących związanych z przestępstwami na tle seksualnym. Tym samym kraje członkowskie powinny mieć możliwość podjęcia niezbędnych środków, takich jak np. umieszczenie sprawców w rejestrze karnym przestępców seksualnych.

Kolejne kroki

Dyrektywa powinna zostać formalnie zaakceptowana przez Radę Ministrów UE jeszcze przed końcem roku. Państwa członkowskie będą miały wówczas dwa lata, żeby transponować nowe przepisy do prawa krajowego.

informacja serwisu prasowego Parlamentu Europejskiego