Pascha z ojcem – dzień 4 – Wielka Środa

Marcin Łęczycki

, pascha

Wielka Środa

Dzisiaj do rozważenia proponujemy fragment homilii z mszy św. Wielkiej Środy z 1983 roku oraz konferencję wprowadzającą do Triduum Paschalnego wygłoszoną przez ks. Franciszka Blachnickiego w 1979 roku. Było to pierwsze Triduum Paschalne celebrowane w Kaplicy Chrystusa Sługi.

Bliski jest czas prawdziwej Paschy

Żydzi co roku obchodzili Paschę na pamiątkę wyjścia z Egiptu, na pamiątkę tej nocy, kiedy z nakazu Mojżesza w każdym domu zabijano baranka i go spożywano; na pamiątkę ocalenia ich od śmierci przez krew tego baranka. Mojżesz nakazał Izraelitom co roku obchodzić pamiątkę tego wydarzenia, czyli właśnie Paschę.

W tradycji narodu Izraelskiego tak długo była ona przechowywana, aż przyszedł czas wypełnienia jej sensu, wypełnienia tego, co było zapowiedziane w znaku: „Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę”. Bliski jest czas, kiedy Jezus stanie się prawdziwą paschą, prawdziwym barankiem, bliski jest czas Jego męki i śmierci. To, co dotychczas było przechowywane w znaku, co było pamiątką tego typicznego wydarzenia w Egipcie, wydarzenia ocalenia i wyjścia z niewoli, to teraz Chrystus wypełnia swoją męką i śmiercią, która ocala ludzi od śmierci i otwiera im drogę wejścia do Ziemi Obiecanej. „Już nie będę spożywał z wami tej Paschy”, mówi Chrystus do uczniów (zob. Mt 26,29). To jest ostatnia Pascha Starego Testamentu i pierwsza Pascha Nowego Przymierza.

(Homilia ks. Franciszka Blachnickiego we mszy świętej Wielkiej Środy do czytań: Iz 50,4-9a; Mt 26,14-25; Carlsberg 30 III 1983; Szkoła Animatorów Ruchu Światło-Życie).

Wprowadzenie do Triduum Paschalnego – Krościenko 1979 r.